Andrzej Precigs cierpiał na przewlekłą chorobę. "Gdy tylko siły pozwoliły, nie odmawiał współpracy"

W sobotę 26 sierpnia zmarł Andrzej Precigs, aktor znany m.in. z roli Zbigniewa Filarskiego z "M jak miłość". Mężczyzna przez długi czas walczył z przewlekłą chorobą.

Andrzej Precigs zadebiutował na wielkim ekranie w 1971 roku, w komedii obyczajowej "150 na godzinę" Wandy Jakubowskiej. Widowni z pewnością jest znany także z roli ojca Kingi (Katarzyna Cichopek) z "M jak miłość". Oprócz tego zajmował się również dubbingiem. Mogliśmy usłyszeć jego głos w takich produkcjach jak "Dennis Rozrabiaka" czy "Franklin i skarb jeziora". Aktor zmarł 26 sierpnia 2023 roku. Przez długi czas walczył z przewlekłą chorobą. Więcej zdjęć Andrzeja Precigsa z planu i nie tylko znajdziesz w galerii na górze strony. 

Zobacz wideo Ilona Łepkowska szokuje, że "M jak miłość" i "Na dobre i na złe" powinno się już skończyć. Tłumaczy dlaczego

Andrzej Precigs cierpiał na przewlekłą chorobę. Głos zabrali jego przyjaciele

Aktora pożegnali przyjaciele z serialowych planów i z teatrów, z którymi współpracował. "Sam doświadczony ciężką chorobą, gdy tylko siły pozwoliły - nie odmawiał współpracy. Zamierzyliśmy w tym roku pokazać następny wspólny spektakl - już nie zdążył. Andrzeju, zachowamy cię w naszej pamięci" - napisał Związek Podkowian na Facebooku. Swoimi wspomnieniami związanymi z aktorem podzieliła się także jego serialowa żona z "M jak miłość" - Hanna Mikuć. "Andrzej miał przewlekłą chorobę i w czasie pandemii nie mógł się widywać z nami, bo był w grupie pierwszego ryzyka. Ale zawsze miał dla nas dobre informacje, że u niego jest ze zdrowiem wszystko dobrze. Cały czas pozostawałam z nim w kontakcie telefonicznym i jego śmierć to dla mnie zaskoczenie, bo on zawsze miał dla mnie dobre wiadomości, mówił, że się dobrze czuje" - napisała na swoim profilu aktorka. 

Andrzej Precigs odszedł kilka dni po swoich urodzinach 

Aktor zmarł zaledwie trzy dni po swoich 74. urodzinach. Precigs miał wiele planów związanych z teatrem i telewizją. Był oddanym mężem i ojcem dwóch córek. "Wiem, że gdyby nie moja rodzina, to ja nie byłbym w miejscu, w którym teraz jestem. Gdyby życie inaczej się potoczyło, gdyby nie było osób, z którymi jestem cały ten czas, bo to dzięki nim i ja też jakoś istnieję" - wyznał w książce "Srebrne tabu. Przyjaźń, miłość i seks w wieku dojrzałym". ZOBACZ TEŻ: Katarzyna Cichopek żegna Andrzeja Precigsa w "PnŚ". Popłynęły łzy

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.