Nie żyje dziennikarka Radia Katowice. O śmierci Agnieszki Strzemińskiej poinformowali koledzy

Agnieszka Strzemińska, dziennikarka Radia Katowice zmarła nagle, w piątek, 25 sierpnia. Miała 57 lat. Słuchacze wspominają jej wyjątkowy głos i niezwykłe zaangażowanie.

Agnieszka Strzemińska zdobyła sympatię słuchaczy głównie za sprawą audycji "O czym milczy historia?" i  "Książki mojej młodości". Od 33 lat związana była z Radiem Katowice. Dała się poznać nie tylko jako świetna dziennikarka, ale także prezenterka. Słuchaczom z pewnością będzie brakować jej niepowtarzalnego głosu. Więcej zdjęć Agnieszki znajdziesz w galerii na górze strony. 

Zobacz wideo Kobieta otarła się o śmierć. Kierowca ciężarówki był nieświadomy

Agnieszka Strzemińska była niezwykłą dziennikarką radiową

O swoich odczuciach dotyczących pracy z Agnieszką postanowili opowiedzieć jej koledzy z radia. "Agnieszka Strzemińska zawsze dbała o poprawność językową. W marcu została członkinią Rady Języka Polskiego przy prezydium Polskiej Akademii Nauk. Na antenie Radia Katowice w audycji "Słowa i słówka" edukowała zarówno słuchaczy, jak i nas, redakcyjnych kolegów, jak poprawnie mówić" - wspominali. "Agniecha, Aga, Strzemi, Zołza, Ruda - osierociłaś dziś także naszą radiową rodzinę" - w takich słowach zakończyli informację o śmierci dziennikarki w radiu. 

Słuchacze wspominają Agnieszkę Strzemińską w komentarzach

Po opublikowaniu informacji pod postem zaroiło się od komentarzy wiernych fanów. "Poznałam panią redaktor na dniach otwartych. Cudowna, ciepła i przesympatyczna kobieta. Strasznie mi smutno, wyrazy współczucia dla rodziny i całej redakcji" - napisała jedna ze słuchaczek. "Nie mogę w to uwierzyć... Taka radiowa osobowość... Ten głos, jedyny, niepowtarzalny... To bardzo smutny dzień..." - dodała inna. Agnieszka osierociła syna Wiktora. Jako dziennikarka relacjonowała zarówno wydarzenia sportowe, jak i kulturalne. 

 
Więcej o: