Dorota Naruszewicz to jedna z pierwszych twarzy "Klanu". Między 1997 a 2011 rokiem wcielała się w postać Beaty, córkę Elżbiety (Barbara Bursztynowicz) i Jerzego Chojnickich (Andrzej Grabarczyk). W 2011 roku zrezygnowała jednak z roli i skupiła się na wychowywaniu córek: Niny i Nelli. 52-letnia aktorka od tego czasu pojawiła się w filmie "Strzyga" i serialu "Korona królów", jak i licznych spektaklach teatralnych. Naruszewicz oglądać możemy również na Instagramie, gdzie z dumą pokazuje się w naturalnej odsłonie.
"Cudownych, naturalnych, wygniecionych, pomarszczonych, kolorowych, słońcem przebarwionych, rozjaśnionych, poczochranych i głębokich snów wam życzę!" - napisała aktorka, dodając filmik z serią zdjęć bez makijażu. Fani w komentarzach wyrażają zachwyt nad poczuciem humoru Doroty Naruszewicz. "Jak zwykle piękna i jak zwykle z humorkiem", "Urocza jak zawsze" - czytamy.
Kiedyś to paparazzi pokazywali zdjęcia gwiazd, na których widać, jak te wyglądają bez makijażu. Czasy się jednak zmieniły. Teraz to sławy publikują kadry, na których pozują w wersji sauté. Dorota Naruszewicz to nie jedyna gwiazda, która pokazuje się bez makijażu. Katarzyna Cichopek często zachwyca promienną, naturalną cerą. Małgorzata Rozenek czasem dodaje relacje prosto po przebudzeniu. Problemów z brakiem filtrów nie ma również Agata Młynarska czy Dorota Szelągowska. Zobaczcie, jak inne polskie gwiazdy prezentują się w naturalnym wydaniu.
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Maryla Rodowicz szuka pracowniczki. Takie stawia wymagania
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
To dlatego Chajzer tak szybko oświadczył się Biance. Miał konkretny powód. Po nowym podcaście w komentarzach wrze
Meghan i książę Harry wśród tłumów fanów w Wielkiej Brytanii. Ekspertka wskazuje problem
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Wszyscy mówią o wpadkach nowej rzeczniczki Białego Domu. "Największym problemem było..."
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"