Zwolnienia w "Mam talent!"? Format ma przejść rewolucję. Jest komentarz Prokopa

Jak donosiły niektóre media, format "Mam talent!" ma przejść rewolucję, jeśli chodzi o skład prowadzących. Posadę rzekomo ma stracić m.in. Marcin Prokop, który już odniósł się do doniesień.

W ostatnim czasie wiele z programów TVN-u i Polsatu przeszło odświeżenie formatu. Niedawno informowaliśmy o roszadach w składzie "Dzień dobry TVN". Szerokim echem odbiło się także zwolnienie Katarzyny Dowbor z programu "Nasz nowy dom".

Wygląda na to, że to nie koniec zmian w ulubionych programach polskiej publiczności. Jak donosi "Super Express", kolejne rewolucje dotyczą obsady "Mam talent!". Z programem mają się pożegnać Marcin Prokop, Michał Kempa, Małgorzata Foremniak oraz Jan Kliment. Pierwszy z nich zabrał już głos w tej sprawie. 

Zobacz wideo Dorota Wellman powiedziała Prokopowi, że zaraz zemdleje na wizji. Przyjechała karetka

Media donoszą o zwolnieniach w "Mam talent!"

Jak donosił "Super Express", nowa szefowa TVN-u Lidia Kazen ma w planach całkowicie odświeżyć format "Mam talent!". Dyrektorka rzekomo chce, aby program zyskał nowe twarze. "Posadę jurora mają stracić Małgorzata Foremniak i Jan Kliment. Do zwolnienia są też prowadzący Marcin Prokop i Michał Kempa - miała zdradzić w rozmowie z "Super Expressem" jedna z osób pracujących w stacji. 

Marcin Prokop komentuje rzekome zwolnienia w "Mam talent!"

Do rewelacji tabloidu postanowił odnieść się Marcin Prokop. Prezenter zasugerował, że doniesienia mediów nie są zgodne z prawdą. "Wystarczyło, że na chwilę zniknąłem z Polski, a "Super Express" zdążył mnie już wyrzucić z "Mam talent!", Pomponik wystawił mi walizki za drzwi (...), zaś Włocławek NaszeMiasto.pl zajrzał do mojego domu, który nie jest moim domem. To zaledwie parę publikacji z brzegu, które podsyłają mi niestrudzeni followersi, wzbudzając tym wiele radości" - zaczął Prokop.

W dalszej części wpisu zaapelował do mediów, aby nie powielały niesprawdzonych informacji. "Kochane media plotkarskie, których dziennikarską sztukę niezmiernie podziwiam, choćby za to, że potraficie obrócić zesranie się muchy owocówki w sadzie pod Wiązowną w krwawy armagedon (...) - jak chcecie wiedzieć, co słychać, to zadzwońcie. Z serca błogosławię" - czytamy na Facebooku dziennikarza. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.