Nie tylko prowadzący. W "Dzień dobry TVN" będą kolejne zmiany. "Ma trochę małpować z TVP" [PLOTEK EXCLUSIVE]

Ograniczenie par prowadzących i zwolnienia to tylko wierzchołek góry lodowej. Plotek dowiedział się, że zmian, które czekają widzów "Dzień dobry TVN" po wakacjach, będzie więcej.

"Dzień dobry TVN" po wakacjach czeka rewolucja. Poinformowano, że w jesiennej odsłonie programu widzowie nie zobaczą aż pięciorga dotychczasowych prowadzących. To nie wszystko. Jak udało nam się ustalić, o odświeżeniu formatu mówiono od dawna. Nasz informator zdradza, że produkcja TVN-owskiej śniadaniówki nie zamierza ignorować faktu, iż "Pytanie na śniadanie" ma większą oglądalność. Zamiast tego szefowie "Dzień dobry TVN" chcą zainspirować się od konkurencji tym, co podoba się widzom.

Zobacz wideo Studio Dzień Dobry TVN - Małgorzata Rozenek inaczej odbierała je, gdy jeszcze bywała gościem!

"Pytanie na śniadanie" zainspirowało szefostwo TVN do zmian w "Dzień dobry TVN"

Kilka miesięcy temu Wirtualne Media podawały, że "Pytanie na śniadanie" miało największą oglądalność spośród programów śniadaniowych w 2022 roku. Program miał przyciągać średnio 400 tys. osób, podczas gdy "Dzień dobry TVN" oglądało w analogicznym okresie 377 tys. osób. W TVN-ie już dawno temu stwierdzono, że ich telewizja śniadaniowa potrzebuje zupełnie nowej odsłony. Długo nie było jednak pomysłu, na czym miałaby dokładnie polegać. Pracownik stacji zdradził Plotkowi, czego widzowie mogą spodziewać się po wakacjach. Są wyraźne inspiracje programem TVP2.

TVN uważał zawsze "Dzień dobry TVN" za program bardziej "glamour" w stosunku do konkurencji, dlatego zupełnie nie rozumiano, dlaczego to ona od dawna ogląda się lepiej. Dorota Wellman nieraz mówiła, że "Pytanie na śniadanie" jest bardziej swojskie i domowe i w końcu jej posłuchano. Jesienna odsłona "DDTVN" ma trochę małpować z TVP. Od dłuższego czasu rozmawiano o tym, że trzeba znaleźć formułę podobną do "Pytania" - mówi Plotkowi osoba z TVN. 

Nowe studio "DDTVN" i koniec "kultury wyższej"

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, we wrześniu widzowie "Dzień dobry TVN" będą oglądać program z odmienionego studia. Wprawdzie jakiś czas temu pomieszczenie na ul. Hożej w Warszawie przeszło drobny lifting, ale teraz stwierdzono, że musi być całkiem przebudowane i odświeżone. Niestety ku niezadowoleniu osób odpowiedzialnych za program to dotychczasowe nie zdało egzaminu, było zbyt poważne i ciemne. Gdy w programie pracowała Agnieszka Woźniak-Starak, miała kilka razy stwierdzić, że według niej studio powinno przenieść się do nowej lokalizacji. Zmianie ma ulec także tematyka poruszana na antenie TVN-owskiej śniadaniówki. Teraz miał panować za duży chaos.

Poza prowadzącymi ma też zmienić się studio na bardziej kolorowe i ciepłe, bo uznano, że to obecne jest zbyt chłodne. Widz oglądając program, ma się czuć jak u babci, jakby krążył między kuchnią a salonem. W podgrupach rozmawialiśmy czasem, że np. "Pnś" ma zwyklejsze i bardziej przystępne tematy i w tym obszarze też można spodziewać się zmian. W "DDTVN" było za dużo "kultury wyższej", z której teraz - z tego co słyszę - wydawcy mają rezygnować. Wszystkich jednak dziwi zwolnienie aż tylu osób, chociaż wiedzieliśmy, że zmiany kadrowe są nieuniknione - dodaje nasz informator.

Kto poprowadzi odmienione "DDTVN"? Będą to trzy pary: Dorota Wellman i Marcin Prokop, Ewa Drzyzga z Krzysztofem Skórzyńskim oraz Paulina Krupińska i Damian Michałowski. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.