Reprezentacja Polski miała w łatwy sposób zdobyć trzy punkty w meczu z Mołdawią w eliminacjach do mistrzostw Europy 2024. Po pierwszej połowie spotkania w Kiszyniowie wszystko wskazywało na zwycięstwo drużyny Fernando Santosa, która prowadziła 2:0. Po przerwie sytuacja diametralnie uległa zmianie, a polska reprezentacja zaprezentowała się fatalnie. W efekcie straciła trzy bramki i bezprecedensowo przegrała 2:3. Sromotna porażka jest szeroko komentowana w mediach, również przez osoby niezwiązane ze sportem. Do dyskusji włączył się Maciej Dowbor, który nie szczędził gorzkich słów.
Na Instagramie Dowbora czytamy wpis, który podsumowuje grę polskiej reprezentacji w Kiszyniowie. Prezenter wprost nazwał ją kompromitacją. "Wiele widziałem porażek polskich piłkarzy. Wiele razy przeżywałem jako kibic upokorzenie związane z występami reprezentacji. Ale to, co stało się w drugiej połowie, to było chyba najbardziej zawstydzające wydarzenie sportowe z udziałem Polski, pokazujące brak zaangażowania, brak determinacji, próżność, lekceważenie i brak pokory" - napisał prezenter Polsatu, umieszczając w poście hasztag "wstyd".
Obserwatorzy zgadzają się ze słowami prezentera. "Niech w końcu Polska zacznie wspierać inne drużyny, jak np. siatkarzy, z których możemy być dumni. Panom piłkarzom już podziękujemy", "Zgadzam się z każdym twoim słowem. Brak pokory. Próżność. Zlekceważenie przeciwnika. A przeciwnik walczył do upadłego", "Nie mamy drużyny. Nie mamy reprezentacji. Mamy figurantów" - twierdzą internauci. Oglądaliście mecz polskiej reprezentacji z Mołdawią?
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Była Barona podarowała prezent jego (jeszcze) żonie. To jej wysłała
Kosiniak-Kamysz o swoim podwójnym nazwisku. Ujawnił prawdę