W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim Władysław Kosiniak-Kamysz poruszył szereg kluczowych kwestii. Polityk wyjawił m.in., czy jego zdaniem Polska powinna mieć własną broń jądrową. - To, do czego będę dążył, to żeby wszystkie decyzje w tym obszarze były decyzjami sojuszniczymi, z wiodącą rolą USA. Mamy określone konwencje - powiedział. W rozmowie nie zabrakło także wątków z życia prywatnego Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Bogdan Rymanowski poprosił Kosiniaka-Kamysza o wyjaśnienie, dlaczego ma dwuczłonowe nazwisko. Polityk przytoczył historię swojego dziadka, który służył w 13. Pułku Ułanów Wileńskich w Nowej Wilejce i został powołany do wojska niedługo przed wybuchem II wojny światowej. - Historia jest związana z moim dziadkiem, po którym mam imię, ukochanym dziadkiem. Władysław urodził się w 1914 roku, miał 89 lat, kiedy odszedł. Uczył mnie najprostszych, najlepszych prawd, kochany, uczył mnie historii, patriotyzmu, to takie górnolotne może, ale uczył mnie w ogóle takiego normalnego, przyzwoitego, dobrego życia - zaczął polityk.
Dziadek Władysława Kosiniaka-Kamysza został sierotą w wieku sześciu lat. Dramatyczna historia miała bezpośredni wpływ na jego podwójne nazwisko. - Jego najstarsza siostra już wtedy była zamężna, urodził się z nazwiskiem tylko Kosiniak. Siostra wyszła właśnie za mężczyznę o nazwisku Kamysz i ona go przysposobiła i stąd powstało podwójne nazwisko. Nie jest to nazwisko szlacheckie, jest to nazwisko chłopskie, z którego jestem bardzo dumny - opowiedział Bogdanowi Rymanowskiemu.
W dalszej części rozmowy Kosiniak-Kamysz zdobył się na osobiste wyznanie na temat dziadka. - Spełnił swoje największe marzenie, pochodząc właśnie z małej wioski, z Dąbrowy Tarnowskiej, będąc sierotą, wszystkie swoje dzieci, czwórkę swoich dzieci, co było jego największą ambicją, wykształcił, wychował na bardzo porządnych ludzi - padło w rozmowie z dziennikarzem.
Kolejna para z "Rolnik szuka żony" spodziewa się dziecka! "Czekamy na nasze maleństwo"
Alicję Janosz ostrzegano przed Wojewódzkim. "To mnie zwaliło z nóg"
Powiedziała: "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy". Korwin Piotrowska komentuje
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Syn Rozenek pochwalił się projektem butów na paryskiej uczelni. Takiego modelu nie spotkacie na ulicy
To działo się na zajęciach z Zapendowską. Janosz po latach wyjawiła szczegóły
Wskazał kwotę potrzebną do godnego życia w Polsce. Lubomirski-Lanckoroński: W naszym przypadku jest duża
Ralph Kaminski oburzony tym, co spotkało go w Krakowie. "Zaraz dostaniesz w pysk"
Ponownie przesłuchali kierowcę z wypadku, w którym zginął Litewka. Wiadomo, co powiedział