Barbara Kurdej-Szatan należy do grona celebrytek, które uwielbiają dzielić się kulisami życia prywatnego. Na Instagramie śledzi ją grono 1,3 miliona wiernych fanów, którzy z ogromną ciekawością oglądają to, co gwiazda robi po powrocie z pracy. Mogą liczyć na dawkę życiowych przemyśleń aktorki, relacje ze spotkań z przyjaciółmi, a także tych w rodzinnym gronie. Ostatnio udokumentowała wizytę u fryzjera, do którego wybrała się z synem. Tylko spójrzcie na tę metamorfozę.
Dla Barbary Kurdej-Szatan najwidoczniej bardzo ważna jest jakość usług fryzjerskich, z jakich korzysta. Do ulubionego salonu dojeżdża z Warszawy aż do Krakowa, a wszystko po to, żeby odświeżyć włosy. Tym razem towarzyszył jej mały Henryk. Chłopiec załapał się nawet na szybką metamorfozę. Na fotelu całkowicie pozbyto się jego loczków. W oczekiwaniu na mamę chwycił za szczotkę i zaczął zamiatać. W tym czasie Kurdej-Szatan rozjaśniła sobie włosy. Wygląda obłędnie.
Piękny kolorek - pisała Barbara Kurdej-Szatan.
W marcu tego roku Barbara Kurdej-Szatan po raz pierwszy wybrała się z maluchem do fryzjera, co okazało się nie lada przeżyciem. Opublikowała nagranie, na którym mogliśmy zobaczyć Henryka w całkowicie nowej odsłonie, jednak uwagę zwraca opis. Celebrytka przyznała, że nie obyło się bez łez. "Ale to było przeżycie! Pierwsze włoski schowane na pamiątkę. Oczywiście się spłakałam, ale Heniowi będzie na wiosnę i lato wygodniej" - pisała Barbara Kurdej-Szatan.
Szczerek opisał spotkanie z taksówkarzem z Ukrainy. "Aż mi się chciało płakać"
Znamy datę premiery nowych odcinków "Rancza". Wygadał się prezes TVP
Kariera okazała się ważniejsza od miłości? Czerkawski po latach szczerze o relacji ze Scorupco
Zmarł Andrzej Komorowski. Psycholog był znanym ekspertem telewizyjnym
Fani przecierają oczy. Tak dziś wygląda psycholożka z "Rozmów w toku". Schudła 80 kg, ale "nie poszła na łatwiznę"
Osiem lat bez Kory. Sipowicz wyjawił nam, jaka naprawdę była: Spodziewali się odległej artystki, a spotykali...
Chłopiec zaczepił Nawrockiego i zapytał o kebaba. Nie takiej odpowiedzi się spodziewał. To nagranie to hit
Tłumaczka "Odysei" nie przebiera w słowach po filmie Nolana. "Byłoby mi wstyd"
Wrona przez lata zwlekał z operacją. Wyjawił, co po zabiegu usłyszał od lekarza