Słońce, morskie fale i on. Jakub Rzeźniczak wyłonił się z wody niczym James Bond. Na plaży czekała już Paulina

Jakub Rzeźniczak opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia i nagrania z urlopu w Gruzji. Jeden z filmików wywołał szał wśród fanów. Porównali piłkarza do Jamesa Bonda.

Jakub Rzeźniczak wyjechał z żoną na urlop. Po sportowych rozgrywkach para zafundowała sobie odpoczynek w pięknym, gruzińskim kurorcie. Małżeństwo odpoczywa nad Morzem Czarnym, na kamienistych plażach Batumi. Piłkarz postanowił zapewnić swoich fanów, że na wakacjach wcale nie zamierza się "byczyć" i dba o formę. A przy okazji zaprezentował nienaganną sylwetkę, pozując w kąpielówkach. Fani mieli dość ciekawe porównanie. 

Zobacz wideo Paulina Rzeźniczak odpowiada na hejt. Zastanawia się, czy zniknąć z mediów społecznościowych

Jakub Rzeźniczak pokazuje trening podczas urlopu, a Paulina wcina lunch

Zawodnik Wisły Płock jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych, gdzie chętnie pokazuje urywki z prywatnego życia. Nie inaczej jest w trakcie wakacji. Po spadku jego drużyny do I ligi Rzeźniczak postanowił zrelaksować się z ukochaną w malowniczej Gruzji. Oprócz niesamowitych widoków mężczyzna pokazuje też, jak spędzają czas z żoną, np. pijąc wino na tle gór. 

Trening. Kąpiel w morzu. Słońce. Śniadanie z ukochaną żoną. Doceniam - napisał sportowiec pod najnowszym nagraniem na Instagramie

Piłkarz wybrał się z małżonką na plażę w Batumi. Jednocześnie pokazał fanom, że wakacje wakacjami, ale trening musi być. Na filmiku prezentuje więc, jak dba o sylwetkę w czasie urlopu, przedstawiając ćwiczenia nad morzem. W tym czasie Paulina zajadała się śniadaniem w restauracji, popijając smakowicie wyglądający sok. 

 

Fani zachwyceni zdjęciami Jakuba Rzeźniczaka. Faktycznie jak James Bond?

Na nagraniu i zdjęciach, które Jakub Rzeźniczak umieścił w mediach społecznościowych, widać jak mężczyzna wyłania się z morskich fal. To ten widok oszołomił fanów. W komentarzach szybko pojawiły się porównania do... Jamesa Bonda. "Ja pie...le, 007", "Czy tylko ja tu widzę Daniela Craiga?" - pisali internauci. Inni natomiast potwierdzali w odpowiedzi.  

Druga część obserwatorów zawodnika Wisły Płock skupiła się natomiast na treningu mężczyzny. Niektórzy dopytywali go o rady w tym temacie, a inni po prostu okazywali zachwyt nad tym, że mężczyzna nie zaprzestał trenować po sezonie. Pojawiły się również niewinne żarty: "Powodzenia w utrzymaniu formy będąc na gruzińskiej diecie" - skomentował jeden obserwator. Rzeźniczak obronił się w odpowiedzi, tłumacząc, że nie przesadza ze smakowaniem gruzińskiej kuchni. "Ja sobie nie mogę pozwolić na takie coś" - wyjaśnił. Jednak to nie przeszkadza jego żonie, Paulinie, która na kolejnym zdjęciu zaprezentowała pięknie wyglądające śniadanie. Jak piłkarz daje radę obejść się smakiem?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.