Macron przeszła pilną operację. Córka ujawniła szczegóły

W mediach pojawiły się informacje o Brigitte Macron, która przeszła operację. O szczegółach opowiedziała jej córka Laurence.
Córka Macron, Brigitte Macron
Macron przeszła pilną operację. Córka ujawniła szczegóły / Fot. Instagram / parismatch / Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

W styczniu pisaliśmy o tym, że Brigitte Macron wzięła udział w charytatywnym koncercie Gala des Pièces Jaunes 2026 w Paryżu. Wydarzenie miało na celu wsparcie fundacji "Fondation des Hôpitaux". Na scenie obok ASAPA Rocky'ego pojawił się polski śpiewak operowy, kontratenor i b-boy, Jakub Józef Orliński. Muzyk pochwalił się zdjęciem z pierwszą damą. Niestety, tym razem Brigitte Macron nie mogła pojawić się na ważnym wydarzeniu. Wszystko przez problemy zdrowotne.

Zobacz wideo Europejscy przywódcy udają zachwyt? Chodzi o Trumpa

Brigitte Macron przeszła operację. Córka pierwszej damy komentuje

Laurence Auzière, córka Brigitte Macron, prezentowała swoje obrazy podczas pokazu marki Interdee na Paryskim Tygodniu Mody. Jak wyjawiła zebranym, ze względu na stan zdrowia jej mama nie mogła być na miejscu. Jak się okazuje, Macron przeszła pilną operację siatkówki oka.

"Nie może się ruszać. W weekend przeszła pilną operację siatkówki, dlatego nie może wyjść z domu" - powiedziała Laurence Auzière, którą za cytował tygodnik "Paris Match". Pierwsza dama wspierała córkę online, co widzimy na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych. W pewnym momencie Laurence Auzière zadzwoniła do Macron, która podczas rozmowy miała na sobie okulary przeciwsłoneczne. 

Ile dzieci ma Brigitte Macron? To wiadomo o jej rodzinie. "Nie chciałam przegapić swojego życia"

Pierwsza dama poznała Emmanuela Macrona, gdy miała 39 lat. Przyszły prezydent Francji chodził wówczas do szkoły, a ona była jego nauczycielką. Pierwsza dama była wcześniej zamężna z bankierem André-Louis Auzière, z którym ma troje dzieci: Sébastiena, Laurence i Tiphaine. Macron przez lata ukrywała przed pociechami fakt, że spotyka się z mężczyzną młodszym o 25 lat.

"Miałam mętlik w głowie. Było to dla mnie paraliżujące, że to taki młody chłopak. Emmanuel musiał wyjechać do Paryża. Powiedziałam sobie, że zakocha się w kimś w swoim wieku. Ale tak się nie stało. (...) To trwało dziesięć lat, aż przyszedł czas, by wreszcie stawiły czoła krytyce i wzięły się w garść. Możecie sobie wyobrazić, co słyszały (jej dzieci - przyp.red.) od innych, ale nie chciałam przegapić swojego życia" - wyznała Brigitte Macron dla magazynu "Paris Match". 

Więcej o: