Książę William tęskni za bratem? Internauci dostrzegli jeden szczegół w jego domu

Książę William miał przekazać księciu Harry'emu ukrytą wiadomość w dniu koronacji. Wcześniej mówiono, że między braćmi nie było żadnej interakcji. Internet uważa inaczej.

Książę Harry pojawił się jedynie na chwilę w Londynie, by 6 maja wziąć udział w koronacji ojca. Zaraz po zakończeniu ceremonii w opactwie westminsterskim udał się na lotnisko i wrócił do Stanów Zjednoczonych. Zastanawiano się, jak rodzina królewska zareaguje na pojawienie się Harry'ego. Z informacji, jakie podano, książę nie zamienił słowa ani z bratem, ani ojcem. Choć ponoć miał rozmawiać z królem w noc poprzedzającą koronację przez telefon. Internauci jednak dopatrzyli się ukrytego przekazu, który książę William miał skierować do brata.

Zobacz wideo Co Brytyjczycy sądzą o nowej królowej Camilli oraz o zachowaniu Meghan i Harry'ego? [SONDA]

William miał przekazać ukrytą wiadomość Harry'emu. Wszystko widać na filmiku z koronacji

Książę Harry w katedrze zasiadł w dalekim trzecim rzędzie obok księżniczki Eugenii i jej męża. Wyczytano z ruchu jego warg, że żalił się Jackowi Brooksbankowi. Wyglądał na zestresowanego. Unikał kontaktu z księciem Williamem, który siedział w pierwszym rzędzie. Sytuacji nie pomagał fakt, że siedząca przed nim księżniczka Anna nakryciem głowy zasłaniała Harry'emu widok. W połowie maja, na oficjalnym kanale YouTube księcia i księżnej Walii, pojawił się film z koronacji króla Karola III. Internauci dopatrzyli się na nim ukrytej wiadomości, która miałaby wskazywać, że relacje między braćmi nie są aż tak złe. 

Chodzi o kadr z przygotowań przed wyjazdem na koronacje, który rozgrywa się w salonie Pałacu w Kensington, w którym swego czasu mieszkała rodzina księcia Williama. Spostrzegawczy internauci zauważyli, że kiedy księżniczka Charlotte wchodzi do pokoju, na meblu stoją oprawione zdjęcia. Jedno z nich to czarno-biała fotografia Williama i Harry'ego wraz z ich zmarłą matką, księżną Dianą, które zostało użyte na jej kartce świątecznej z 1995 roku. Zaczęto spekulować, czy stoi za tym głębsze znaczenie. Internauci nie mają wątpliwości. Twierdzą, że jest to ukryta wiadomość od Williama dla Harry'ego.

Księżniczka CharlotteKsiężniczka Charlotte Fot. YouTube/ The Prince and Princess of Wales

 

Pościg za księciem Harrym i Meghan Markle. Rodzina królewska się nie zainteresowała

Według informacji Agencji Reutera 17 maja w Nowym Jorku trwał niebezpieczny pościg fotoreporterów za Meghan Markle, jej matką i księciem Harrym. Biuro prasowe księcia winą obarczają paparazzi, którzy ruszyli w pościg za parą. Sytuacja miała trwać dwie godziny. W tym czasie miało dojść do kilku bardzo niebezpiecznych sytuacji drogowych. Jak się jednak okazuje, pościg wcale nie był taki, jak go opisywali Sussexowie. Taksówkarz, który wiózł gwiazdy, wyznał: "Nie czułem się zagrożony. To trwało jakieś dziesięć minut. Pościgiem bym tego nie nazwał. Oni byli cisi. Zdawali się spłoszeni, ale to jest Nowy Jork, tu jest bezpiecznie". Po tych doniesieniach rodzina królewska nie zabrała głosu, co na pewno nie pomaga w utrzymywaniu dobrych relacji.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.