Największe wpadki na Telekamerach. Rozczłonkowanie nagrody i "kochanek" Małaszyńskiego

Gala rozdania nagród Telekamer zawsze wzbudza ogromne emocje i zainteresowanie. Już w czwartek, 25 maja, odbędzie się tegoroczna edycja. Przypomnijmy sobie kilka zabawnych wpadek z tego popularnego plebiscytu.

Telekamery to jedno z najważniejszych wydarzeń telewizyjnych roku. Gala transmitowana jest na żywo, przez co nieuniknione są wpadki, mniejsze lub większe. 25 maja 2023 roku odbędzie się 26. ceremonia wręczenia "polskich Oscarów". Z tej okazji przypominamy wam kilka słynnych wpadek i skandali, do których doszło podczas wydarzenia. Nazbierało się ich trochę przez te wszystkie lata.

Zobacz wideo Doda pokazała, co robiła po Telekamerach

Telekamery 2008. Pamiętna wypowiedź Pawła Małaszyńskiego

Paweł Małaszyński nie mógł pojawić się na gali, aby odebrać osobiście statuetkę, bo tego samego dnia grał spektakl w teatrze. Postanowiono połączyć się z nim zdalnie poprzez wideokonferencję. Nie wszystko poszło po myśli organizatorów. Małaszyński w zabawny sposób się przejęzyczył, czym wywołał salwy śmiechu. Również dźwięk był opóźniony. "Chciałbym podziękować [...] moim kochanym rodzicom, mojej całej rodzinie, od Białegostoku przez Koszalin... Mam trzysekundowe opóźnienie, dlatego słyszę siebie podwójnie... Chciałbym jeszcze podziękować wszystkim i tę nagrodę chciałbym zadedykować mojej ukochanej żonie i mojemu kochankow... mojemu ukochanemu synowi, kocham was bardzo! Wow, XXI wiek!" - powiedział przed kamerą. W 2022 roku odniósł się do sprawy na Instagramie. "Dziś już nikt nie ma problemu ze zdalnym łączeniem, wtedy, chcąc wywiązać się z zajętości teatralnych, dziękowałem za statuetkę w przerwie spektaklu w Teatrze Muzycznym w Gdyni, a technika, krótko mówiąc, zawiodła. Słyszałem tylko salwy śmiechu i jeszcze nie wiedziałem, dlaczego wam, po drugiej stronie, tak wesoło. [...] Dziś mój kochanek jest już dorosłym facetem, a moja żona wciąż twierdzi, że powiedziałem już wystarczająco dużo" - napisał.

 

Telekamery 2011. "Afera z kuponami"

W 2011 roku na gali Telekamer prym wiódł serial "Barwy szczęścia". Niedługo potem jednak wybuchła "afera z kuponami". Jak wówczas donosiła "Rzeczpospolita", podczas głosowania mogły pojawić się nieprawidłowości, co dało aż 70 tys. nielegalnie oddanych głosów. Dzięki temu statuetkę otrzymała Katarzyna Zielińska. Czyżby nielegalnie? Organizatorzy gali oświadczyli, że faktycznie część głosów została unieważniona. Ile? To wciąż pozostaje tajemnicą.

Telekamery 2011 Katarzyna ZielińskaTelekamery 2011 Katarzyna Zielińska Fot. Kapif

Telekamery 2015. Zniszczona replika statuetki

Wielka styropianowa replika statuetki wręczanej podczas gali Telekamer miała zostać zniszczona i rozczłonkowana przez rozbawione gwiazdy. Oderwane ręce służyły podobno jako akcesoria do żartobliwych zdjęć. Skandal wywołał całkiem spore zamieszanie, bo wartość tej repliki, wykonanej jako dekoracja sceny, szacowana była na około siedem tysięcy złotych. Wina za całą aferę spadła na Beatę Tadlę, która podobno rozżalona w wyniku przegranej w kategorii prezenter informacyjny miała odreagować na styropianowej figurce. Prezenterka szybko odcięła się od plotek, ale historia zapisała się na zawsze w kolekcji najlepszych wpadek imprezy.

Telekamery 2015Telekamery 2015 Fot. Kapif

Telekamery 2017. Artur Orzech przekręca nazwisko aktora

W relacji na żywo nietrudno o drobne wpadki słowne i nieporozumienia, czy też wywołanie na scenę nieodpowiedniej osoby. Widzowie to uwielbiają. Jest to także świetna okazja do pokazania kunsztu zawodowego i zaprezentowania umiejętności improwizacji i wyjścia z niezręcznej sytuacji. Na gali w 2017 roku Artur Orzech, prowadzący ówczesną ceremonię, zapowiadając Kacpra Kuszewskiego, który miał wręczyć statuetkę w kategorii "Najlepsza aktorka" popełnił drobną, acz znaczącą gafę i przekręcił nazwisko aktora. "Nagrodę wręczy Kacper Kruszewski" - zapowiedział. "Dzień dobry, nazywam się Kacper Kuszewski" - odpowiedział dosadnie aktor po podejściu do mównicy, a cała sala wybuchła śmiechem i oklaskami.

Artur Orzech, Kacper KuszewskiArtur Orzech, Kacper Kuszewski Fot. Kapif

Telekamery 2021. Maciej Stuhr wbija szpilę TVP

Na gali rozdania Telekamer w 2021 roku Maciej Stuhr, odbierając statuetkę dla najlepszego aktora, podczas przemówienia postanowił zwrócić się bezpośrednio do "Wiadomości" TVP z kąśliwą uwagą. Skąd taki pomysł? Otóż aktor był mimowolnie bohaterem głównego wydania programu, kiedy jego wycięta z kontekstu wypowiedź została użyta w manipulacyjnym kontekście i postanowił nie pozostać dłużny. Z charakterystycznym dla siebie sarkastycznym poczuciem humoru postanowił spokojnie wytłumaczyć, na czym polega praca aktora. 

Dziękuję telewizyjnym "Wiadomościom", które tak często próbują zrobić ze mnie czarny charakter, że część osób uwierzyła, że ta moja rola w "Szadzi", seryjnego mordercy, może mieć ręce i nogi. Tutaj taka mała prośba w imieniu aktorek i aktorów do niektórych redakcji: to, że my coś mówimy ze sceny lub z ekranu, to nie my mówimy, tylko jesteśmy medium, przez które przemawia autor. To, że w spektaklu powiedziałem o Polsce, że jest wrzodem w pewnym miejscu, to nie ja powiedziałem, to autor sztuki - dokończył rozbawiając zebraną na sali publiczność.

Maciej StuhrMaciej Stuhr KAPiF.pl / KAPIF.pl

Telekamery 2022. Monolog Dody

Na gali Telekamer w 2022 roku Doda wręczała statuetkę w kategorii Juror. "W tym roku obchodzę 20-lecie kariery muzycznej i to zaszczyt móc z wami świętować 25-lecie w kategorii Juror" - mówiła. Później pozwoliła sobie na żart. "Kurczę, myślałam, że tu będzie nazwa programu, to bym wszystkich nagrała [...] Albo dobra zrobię jakby była, i tak mnie wytną. Nagrodę w kategorii Juror otrzymują Baron i Tomson!" - ogłosiła werdykt. Ostatecznie nikt nie wyciął niepotrzebnego fragmentu z transmisji i telewidzowie mogli oglądać całe przemówienie wokalistki. Nie wiadomo czy była to nieuwaga, czy celowy zabieg.

DodaDoda Fot. Kapif

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.