Tylko u nas

Zapytaliśmy Serowską, czy wspólne konto bankowe partnerów to dobry pomysł? Nie owijała w bawełnę

Marcin Wolniak
Zapytaliśmy Dominikę Serowską, co sądzi o pomyśle wspólnego konta bankowego ze swoim partnerem. Celebrytka nie przebierała w słowach. Mówi wręcz o "kompletnej porażce".
Dominika Serowska zabrała głos w temacie wspólnego konta z partnerem
Dominika Serowska zabrała głos w temacie wspólnego konta z partnerem. Fot. KAPiF

W jednym z ostatnich wywiadów Edyta Pazura otworzyła się w kwestii finansów. Żona Cezarego Pazury od lat jest także jego menedżerką. Jak się jednak okazuje, nie pobiera od niego procentów za zawarte kontrakty. Wszystko dlatego, że małżonkowie mają wspólne konto bankowe. O pomysł wspólnego konta z partnerem zapytaliśmy teraz Dominikę Serowską. Celebrytka ma jasną opinię w tej kwestii.

Zobacz wideo Czerwik ocenił modowe wybory Marty Nawrockiej

Serowska o wspólnym koncie z partnerem. "Kompletna porażka"

Dominika Serowska jest związana z tancerzem Marcinem Hakielem, z którym wychowuje syna Romeo, który urodził się 4 grudnia 2024 roku. Okazuje się, że Serowska nie chce jednak nawet słyszeć o wspólnym koncie ze swoim ukochanym. To według niej nie jest dobry pomysł. - Absolutnie nie! Wspólne konto to jest dla mnie kompletna porażka. Kojarzy mi się to z jakąś komuną i nie do końca rozumiem, czemu ludzie decydują się na taki krok, a wiem, że w tych czasach, też się takie pary. To jakaś forma kontroli drugiej osoby. Ja i moje pieniądze, potrzebujemy odrobiny prywatności! One lubią wolność - podkreśliła Dominika Serowska w rozmowie z Plotkiem. 

Edyta Pazura o wypaleniu zawodowym. "W każdej pracy przychodzi"

Edyta Pazura w rozmowie z Małgorzatą Ohme wspomniała nie tylko o wspólnym budżecie z mężem, ale także o momencie wypalenia zawodowego. - Ja też pracuję z Czarkiem. My już pracujemy ze sobą z 12-13 lat. Jestem jego menedżerką. (...) W każdej pracy przychodzi wypalenie zawodowe. U mnie też tak przyszło, taki moment - kurczę, nie mam nic swojego, a chciałabym mieć. Wszystko idzie do naszej wspólnej skarbonki - wyznała żona Cezarego Pazury. Dodała przy tym, że gdyby pobierała procent od kontaktów męża, to i tak te pieniądze wpłacałaby na wspólne konto. - Pracujemy do swojego, więc tego nie robię - podkreśliła Pazura. Dodajmy, że Edyta i Cezary Pazurowie są małżeństwem od 2009 roku. Ich relacja od samego początku wzbudzała wiele kontrowersji ze względu na dzielącą ich różnicę wieku - 26 lat.

W dodatku Cezary Pazura ma córkę, która jest zaledwie rok młodsza od jego obecnej żony. Edyta Pazura wyznała, że miała obawy przed pierwszym spotkaniem. - Ja się bałam, bo jak Czarek powiedział, że ma córkę, która jest nastolatką, ode mnie jest rok młodsza, pomyślałam: "O matko, ale będą jaja jak berety". No przecież ja ucieknę od razu - opowiadała. - Byłam święcie przekonana, że z jej strony będą największe problemy. No weszła kolejna kobieta, jednak tatę miała przez jakiś czas tylko dla siebie, bo mieszkali we dwoje - wspomina Edyta Pazura. 

Marcin Wolniak
Więcej o: