Był najgrubszym człowiekiem na świecie. Schudł 294 kilogramy i prawie tyle samo przytył. "Próbowałem odebrać sobie życie"

Co słychać u Paula Masona nazywanego "najgrubszym człowiekiem świata"? Mężczyzna dziesięć lat temu wziął udział w serialu dokumentalnym TLC i pokazał swoją walkę o zdrowie. Czy udało mu się utrzymać spektakularne efekty, które wtedy osiągnął?

Paul Mason z Ipswich w Anglii został okrzyknięty najgrubszym człowiekiem świata. Mężczyzna był dziesięć lat temu bohaterem serialu dokumentalnego telewizji TLC o ekstremalnie otyłych ludziach. Każdego dnia konsumował ogromne ilości jedzenia. "Codziennie pożerał wielkie opakowanie bekonu, kiełbasy, niezliczoną ilość jajek. Jego przekąski opierały się na 40 paczkach słonych czipsów i 20 tabliczkach czekolady". Z powodu ogromnej nadwagi nigdy nie wychodził z domu, a posiłki zamawiał wyłącznie na wynos. Dostawcy jedzenia doskonale go znali. Bardzo podobna historia została przedstawiona w filmie fabularnym "Wieloryb" Darrena Aronofsky'ego, który w tym roku bił rekordy popularności w kinach. Grający tytułowego wieloryba Brendan Fraser, tak doskonale wcielił się w chorobliwie otyłego mężczyznę, że został uhonorowany Oscarem. Wróćmy jednak do naszego bohatera z  Ipswich. W krytycznym momencie waga Paula Masona dochodziła do 444 kg. Jedynym wyjściem w jego przypadku była operacja zmniejszenia żołądka. W trakcie zabiegu wycięto mu ogromną ilość tłuszczu z ciała. Kiedy doszedł do siebie, zaczął stosować dietę i finalnie zaczął odzyskiwać zdrowie. Dzięki determinacji i konsekwencji udało mu się stracić 294 kilogramy. Co słychać u niego po dziesięciu latach od emisji? 

Zobacz wideo Chodakowska o pieniądzach: Mogłabym wyjechać na drugi koniec świata, ale rzeczy materialne nie dają mi satysfakcji

Paul Mason z popularnej serii TLC zrzucił 294 kilogramy. W pandemii znowu przytył

Paul Mason zwany najgrubszym człowiekiem świata dzięki operacji zmniejszenia żołądka, diecie i konsekwencji zrzucił 294 kilogramy. Niestety po kilku latach od tego spektakularnego sukcesu noga znowu mu się powinęła. W rozmowie z The Mirror mężczyzna zdradził, że w trakcie pandemii cierpiał na depresję i znów sporo przytył. Waga wskazywała dodatkowe 244 kilogramy. Z powodu obostrzeń pandemicznych mężczyzna mniej się ruszał i zaczął mieć problemy ze stawami. Większość tego czasu spędził w fotelu, co z pewnością nie przyczyniło się do poprawienia jego stanu.

W 2021 roku mężczyzna był w takim dołku, że próbował odebrać sobie życie. Na szczęście na czas się opamiętał i sam zadzwonił po pogotowie. "Nikt nie mógł mnie wysłuchać, nic się nie działo. Widziałem, jak powoli znowu się staczam, do tych strasznych dni. To był mój desperacji krzyk pomocy" - wyznał w rozmowie z The Mirror. Paul cierpiał także z powodu chronicznego bólu stawów, a w trakcie pandemii nie było możliwości wykonać potrzebnych operacji. Aby sobie ulżyć w cierpieniu, wrócił do tego, co tak doskonale znał i zaczął niezdrowo jeść, aby choć na chwilę zapomnieć. Teraz Paul Mason znów pracuje nad powrotem na dobre tory. Mężczyzna zapisał się na terapię i ma wobec siebie dużo więcej wyrozumiałości. 

Owszem jestem bardzo zawiedziony, że znów przytyłem, ale biorąc pod uwagę, jak trudny był to czas dla wszystkich, tak bardzo się tym nie katuję. Prawda jest taka, ze gdybym nie miał depresji to pewnie nadal żył bym zdrowo i przestrzegał diety - wyznał w rozmowie z The Mirror.
 

Paul Mason poznał ukochaną przez Facebooka. Zaręczyli się. Związek ostatecznie się rozpadł

Paul Mason pojawił się też w dokumencie stacji BBC zatytułowanym "Najgrubszy człowiek na świecie". Pewna kobieta po obejrzeniu programu postanowiła skontaktować się z nim za pośrednictwem Facebooka. Zaczęli rozmawiać i ich relacja bardzo szybko przeniosła się na rozmowy za pośrednictwem kamerek internetowych. W wywiadzie z The Sun kobieta wyznała, że w kiedy rozmawiała z Paulem, czuła się wyjątkowa i mogli godzinami toczyć dyskusje na przeróżne tematy. Para zdążyła się nawet zaręczyć w telewizji. Co ciekawe to kobieta poprosiła go o rękę. Jak się jednak okazało, Paul zgodził się pod presją. W późniejszym wywiadzie przyznał, że jego partnerka miała dominujący charakter, który przypominał mu toksyczne zachowanie jego ojca. Kobieta zaczęła zmuszać Masona do restrykcyjnej diety. W 2015 roku ostatecznie się rozstali.

Potrzebujesz pomocy?

W związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą może występować zagrożenie życia, wówczas - w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej - zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Jeśli natomiast potrzebujesz pomocy, a masz mniej niż 18 lat, codziennie od 12:00 do 2:00 w nocy możesz zadzwonić na Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży, pod bezpłatnym numerem telefonu 116 111. Swój problem możesz też opisać w wiadomości.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.