Kacper Tekieli zginął 17 maja. Ujawniono okoliczności śmierci męża Justyny Kowalczyk

Media obiegła informacja o śmierci męża Justyny Kowalczyk. Już wiadomo, co się wydarzyło podczas tragicznej wspinaczki alpinisty Kacpra Tekielego.
Kacper Tekieli
Fot. Instagram.com/kacpertekieli

W czwartek 18 maja polskie media obiegła informacja o tragicznej śmierci Kacpra Tekieli. 38-lestni alpinista ostatnie dni przebywał w Alpach szwajcarskich, gdzie zdobywał kolejne czterotysięczniki. W trakcie podróży towarzyszyła mu żona Justyna Kowalczyk oraz syn. 

Zobacz wideo Oliwia Bieniuk: Przeżywałam śmierć mamy na oczach całej Polski

Kacper Tekieli nie żyje. Podano przyczynę śmierci 38-letniego alpinisty 

Informację o niespodziewanej śmierci Kacpra Tekielego przekazał portal dts24.p. "Potwierdzam tę wiadomość, zginął tragicznie w górach. Próbował go ratować znany polski wspinacz Andrzej Bargiel" - powiedział informator portalu Sportowe Fakty. 

Do tej pory przyczyna śmierci Kacpra Tekielego nie została ujawniona opinii publicznej, ale w sieci zaczęły już krążyć różnorodne spekulacje na ten temat. Na portalu wspinanie.pl pojawiła się informacja, że alpinista osunął się podczas zejścia wraz z lawiną tzw. deską śnieżną na północną stronę góry Jungfrau. Ten sam artykuł wraz z potwierdzeniem śmierci został udostępniony przez Polski Związek Alpinizmu w mediach społecznościowych

"Niestety to prawda, chociaż bardzo smutna - Kacper Tekieli zginął 17 maja w lawinie na Jungfrau. Był nie tylko świetnym wspinaczem, ale emanującym pozytywną energią człowiekiem. Rodzinie i przyjaciołom składamy wyrazy współczucia" - napisano na profilu. 

Justyna Kowalczyk relacjonowała wyprawę męża. Padły poruszające słowa

W górskich wyprawach Kacpra Tekielego od zawsze wspierali go najbliżsi. Podczas jego ostatniej podróży, towarzyszyła mu żona Justyna Kowalczyk i półtoraroczny syn Hugo. Zaledwie kilka dni temu, w piątek 12 maja Justyna Kowalczyk opublikowała wzruszający post, w którym z dozą poczucia humoru wspomniała o ukochanym. "Myślałam, że nart w tym sezonie nie założę więcej, ale czego się nie robi dla męża. Z doładowanym plecakiem lawinowym całkiem fajny trening wyszedł!" - napisała na Twitterze. 

Więcej o: