Poruszenie po eliminacji w "Królowej przetrwania". "Jeden wielki szok"

15 kwietnia wyemitowano kolejny odcinek programu "Królowa przetrwania". Tym razem z formatem pożegnała się jedna uczestniczka. Na kogo padło?
Uczestniczki
Poruszenie po eliminacji w 'Królowej przetrwania'. 'Jeden wielki szok' / Fot. 'Królowa przetrwania' / kadr z programu

Program "Królowa przetrwania" wzbudza wielkie emocje wśród widzów. W poprzednim odcinku formatu uczestniczki odwiedziły szkołę, w której rozwiązały test i napisały rozprawkę. Natalisa, która najlepiej poradziła sobie z konkurencją, mogła przywrócić do formatu jedną osobę. Miała do wyboru Dominikę Tajner oraz Agnieszkę Grzelak. Ostatecznie zdecydowała, że to influencerka wróci do gry. Na tym jednak nie koniec. Agnieszka Grzelak miała wyrzucić jedną osobę z programu. W najnowszym odcinku dowiedzieliśmy się, kto opuścił dżunglę.

Zobacz wideo Folwarska o "Królowej przetrwania". Wspomniała o dramach

"Królowa przetrwania". Agnieszka Grzelak podjęła decyzję. Maja Rutkowski opuściła program

Na początku najnowszego odcinka Agnieszka Grzelak podjęła decyzję i wyeliminowała z programu Maję Rutkowski. - Moją strategią jest osłabić statek matkę. Jak osłabię statek matkę, to wtedy wszystko runie. Uważam, że to jest dobra strategia - mówiła. Żona detektywa bez licencji nie była zaskoczona decyzją Grzelak. - Nie miała powodu, żeby dzisiaj na mnie zagłosować, ale tego się spodziewałam. Ja to przyjmuję i się z tym godzę - komentowała Rutkowski w programie. - To był jeden wielki szok - podsumowała sytuację Nicol Pniewska.

Później uczestniczki zmierzyły się z trudnym zadaniem, czyli zejściem przy wodospadzie. We wszystkim pomagał im Dariusz Pachut. Macudzińska nie kryła przerażenia rywalizacją, jednak ostatecznie udało jej się zdobyć punkt dla drużyny. Ekipa "Bombowych Bab" wygrała pobyt w luksusowym campie.

"Królowa przetrwania". Monika Jarosińska i Dariusz Pachut porozmawiali o Dodzie. Co za słowa

W dalszej części programu Dariusz Pachut odwiedził camp "Bombowych Bab". Porozmawiał z uczestnikami, a jednym z tematów była Doda. - Jeśli przez lata jesteś zastraszany, przez lata media piszą o tobie źle, jeśli przekłamują historię... Ja tego nie rozumiem, bo zwykły Kowalski, który coś przeskrobie, ukradnie batonik w sklepie, idzie siedzieć albo płaci grzywnę, a ktoś, kto ma wyroki na koncie, dalej jest promowany w mediach - mówiła Monika Jarosińska. - Życie cię przemieliło wystarczająco - usłyszała od Dariusza Pachuta.

Celebrytka na tym nie poprzestała. -  Moim zdaniem nie powinno być przyzwolenia na nękanie tak, jak byłam nękana ja, Darek czy inne osoby. Dochodzi do tego świta, która próbuje zdyskredytować mnie, Darka czy inne osoby. To jest po prostu obrzydliwe - mówiła Monika Jarosińska. Pod koniec rozmowy Pachut podzielił się pewną refleksją. - Trzeba pamiętać, że to, co nas spotyka, zawsze jest lekcją - skwitował.

Więcej o: