Agnieszka Hyży szczerze o relacjach byłego męża z Grzegorzem. "Będzie wesoło"

W rozmowie z reporterką portalu Jastrząb Post Agnieszka Hyży opowiedziała o przygotowaniach do komunii córki. Przy okazji zdradziła, jak jej były mąż dogaduje się z obecnym.

Agnieszka Hyży od niemal dekady jest żoną Grzegorza Hyżego. Para doczekała się syna Leona. Prezenterka wychowuje też córkę z poprzedniego małżeństwa, dziesięcioletnią Martę. Pociecha celebrytki wkrótce przystąpi do Pierwszej Komunii Świętej. W rozmowie z portalem Jastrząb Post gwiazda Polsatu wyjawiła, że na uroczystości pojawi się jej były mąż. Przy okazji zdradziła, jak wyglądają jego relacje z jej obecnym partnerem.

Zobacz wideo Agnieszka Hyży o Mai Hyży, mężu i dzieciach. "Ograniczamy nasze medialne życie"

Agnieszka Hyży szczerze o relacjach byłego męża z Grzegorzem. "Będzie wesoło"

Agnieszka Hyży rzadko mówi o życiu prywatnym. Ostatnio prezenterka została zapytana przez reporterkę portalu Jastrząb Post o Pierwszą Komunię Marty. Celebrytka nie chciała jednak zdradzić zbyt wiele. "A moja córka jest przez nas nauczona dbania o swoją prywatność, nie chce o tym zbyt dużo mówić i dyskutować, to jest dla niej taki ważny moment, że się wszyscy spotkamy" - zaznaczyła. Gwiazda Polsatu przyznała jednak, że podczas uroczystości nie zabraknie jej pierwszego męża, ojca dziewczynki.

Jesteśmy w kościele wszyscy. Śmiejemy się z tatą Marty i z Grześkiem, że będzie nas w kościele najwięcej ze wszystkich dzieci. Nie jest tajemnicą, że jesteśmy bardzo dużą rodziną, tata Marty też ma swoją dużą rodzinę, więc będzie na pewno wesoło - powiedziała.

Hyży zdradziła, że jej były i obecny mąż bardzo dobrze się dogadują. Po rozstaniu jej ekspartner również odnalazł miłość i teraz tworzą wielką patchworkową rodzinę, która ma za sobą świetny kontakt.

Maja Hyży mówi o komunii synów. Wbiła szpilę obecnej żonie byłego męża

Komunia Marty nie będzie pierwszą w rodzinie Hyżych. W ubiegłym roku sakrament przyjęli synowie Grzegorza z poprzedniego związku. W wywiadzie dla "Faktu" Maja Hyży wspominała rodzinną uroczystość. Zaznaczyła, że dla chłopców obecność ojca była bardzo ważna. Nie powstrzymała się jednak od przytyku w stronę obecnej żony byłego męża. "Partnerka Grzegorza chyba przyszła nie w sosie, ale taki szczegół nikomu nie popsuł święta Aleksandra i Wiktora. To był ich dzień" - powiedziała wokalistka. Na odpowiedź prezenterki nie trzeba było długo czekać. Gwiazda Polsatu zapewniła jedynie, że podczas uroczystości była w bardzo dobrym humorze i powstrzymała się od komentowania zarzutów Mai.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.