Przed koronacją nałykała się tabletek. Później odstawiła przed królem Karolem niezłą scenę

Penny Mordaunt podczas koronacji dostąpiła zaszczytu trzymania Miecza Ofiarnego. Zdradziła, że przed ceremonią musiała połknąć dużo tabletek.

6 maja Brytyjczycy mieli ważną okazję do świętowania. Karol III i Camilla oficjalnie zostali koronowani na króla i królową Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii. To wydarzenie nie mogłoby się odbyć bez zaangażowania mnóstwa osób. Byli paziowie, wśród których znalazł się drugi w sukcesji do tronu książę George oraz wnuki królowej Camilli, książę William, który oddał hołd ojcu i przystojny królewski ochroniarz. Dużą uwagę skupiła na sobie kobieta, która dostąpiła zaszczytu trzymania miecza. 

Zobacz wideo Przejazd króla Karola i royalsów przez Trafalgar Square

Penny Mordaunt podczas koronacji miała ważną rolę

Tradycja trzymania drogocennego miecza podczas koronacji sięga czasów króla Ryszarda Lwie Serce, jednak to Penny Mordaunt dostąpiła tego jako pierwsza kobieta. Polityczka i członkini Partii Konserwatywnej tego dnia była ubrana w elegancki turkusowy kostium z peleryną zdobioną wyhaftowanymi złotymi paprociami. Podczas ceremonii dzierżyła ciężki Miecz Ofiarny wysadzany między innymi diamentami, szmaragdami i rubinami. Symbolizuje on władzę królewską i monarchę, który przejmuje nowe obowiązki. To zadanie wymagało od niej wielu godzin ćwiczeń. "Trzeba go nosić pod kątem prostym, stąd konieczność robienia pompek. Ćwiczyliśmy z kilkoma replikami i to był ogromny zaszczyt" - opowiadała magazynowi "Hello". Okazuje się, że mimo to musiała się wspomóc tabletkami.

Penny Mordaunt musiała połknąć tabletki przed koronacją

Miecz ofiarny mierzy 121,92 centymetrów i waży aż 3,63 kilogramy. Penny Mordaunt, kiedy dowiedziała się, że to właśnie ona będzie go trzymać podczas koronacji, nastawiła się na spory wysiłek, bowiem miała go w rękach aż przez 51 minut. Na siłowni nie była od pół roku i spodziewała się, że w pewnym momencie będzie mogła zacząć odczuwać dyskomfort. Znalazła jednak na to rozwiązanie, o którym opowiedziała w rozmowie z Daily Mailem "Nie byłam na siłowni od pół roku. Wzięłam wcześniej kilka tabletek przeciwbólowych, aby mieć pewność, że dam radę". Dodatkowo sięgnęła pamięcią do czasów służby w rezerwie Królewskiej Marynarki Wojennej w Portsmouth, gdzie poznała tajniki trzymania ciężkich rzeczy przez długi czas. Wystarczy "kręcić palcami u stóp", zjeść pożywne śniadanie i założyć wygodne buty.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.