Jesteśmy świadkami historycznego momentu w dziejach Wielkiej Brytanii. Ostatnia koronacja brytyjskiego władcy odbyła się przecież w 1952 roku. Miliony Brytyjczyków i fanów rodziny królewskiej na całym świecie śledziły moment, w którym Karol III wstąpił na tron. To wydarzenie poprzedziła seria uroczystości, w której brali udział także Polacy. Książę Jan Lubomirski-Lanckoroński z żoną Heleną zostali zaproszeni przez króla na "koronacyjne party" w ogrodach Pałacu Buckingham. Przedstawiciel rodu Lubomirskich w rozmowie z Plotkiem przyznał, że Karola III zna od lat. Jest nawet coś, czego mu zazdrości.
Sama koronacja Karola III została znacznie skrócona, w porównaniu do tej Elżbiety II sprzed 70 lat. Nie zmienia to jednak faktu, że król wciąż jest też głową kościoła anglikańskiego. Co za tym idzie, wydarzenie nie mogło odbyć się bez stosownego ceremoniału. Jan Lubomirski-Lanckoroński podkreśla jednak nowoczesną stronę syna Elżbiety II. Wspomina zasługi króla na gruncie promowania ekologii.
Całe wydarzenie ma być bardzo unowocześnione. Ceremonia ma być krótsza, skromniejsza, bardziej dostosowana do czasów współczesnych. Pałac Buckingham podkreśla, że koronacja to okazja do zabaw i spotkań - to widzimy na ulicach, ale też jest to przeżycie duchowe. Na pewno nie będzie brakowało elementu głównego, czyli namaszczenia. Natomiast król Karol jest bardzo nowoczesnym człowiekiem. Zapominamy o tym, że on w momencie, kiedy mainstream w ogóle o tym nie mówił, był aktywistą. To jest teraz mainstreamem, a on o tym mówił 40 lat temu - powiedział Jan Lubomirski-Lanckoroński w rozmowie z Plotkiem.
Polski książę opowiedział też szczegółowo o trasie przejazdu Karola III w dniu koronacji. Odległość spod Pałacu Buckingham do Westminsteru monarcha odbył w karecie. Nie jest to jednak ta sama kareta, w której w 1952 roku jechała Elżbieta II. Ta jest wygodniejsza i nowocześniejsza. Lubomirski-Lanckoroński podkreślił, że zazdrości trochę królowi klimatyzacji.
Całe wydarzenie zacznie się w Pałacu Buckingham. Stamtąd do Opactwa Westminsterskiego jest ponad dwa kilometry. Co jest bardzo ciekawe, tę odległość król i królowa przebędą karetą, ale jednak nowoczesną. Będzie miała klimatyzację i będzie dużo wygodniejsza. Ja się śmieję i trochę zazdroszczę, bo my mamy karetę u nas w zamku w Lubniewicach, która niestety klimatyzacji nie ma, a by się przydała czasami - powiedział Jan Lubomirski-Lanckoroński w rozmowie z Plotkiem.
Ministerka chwali się świadectwem syna z poważnym błędem. Wybuchła afera. "Dokument jest nieważny"
Marta Nawrocka o krok od "poziomu wybitnego". Do poprawki dół stylizacji
Pokazali rachunek za rybę nad morzem. Internauci podzieleni. "Świat zwariował"
Nowe wieści ws. aktu oskarżenia przeciwko Dodzie. Jest komentarz z sądu
Żona piłkarza zginęła podczas kataklizmu, ochraniając córkę. Lewandowska zabrała głos po tragedii w Wenezueli
Na zakończenie wydania "Dzień dobry TVN" Prokop przekazał niespodziewane wieści. "Muszę się z państwem pożegnać"
Tylko bliscy znali takiego Jerzego Stuhra. "W domu był jaskiniowcem"
Afera wokół Doroty R. Prokuratura wystosowała akt oskarżenia wobec piosenkarki
Pola Wiśniewska nie ma wsparcia przy opiece nad dziećmi? Padły przykre słowa