Justin Bieber jest ostatnio na językach prasy kolorowej. Wszystko za sprawą kontrowersji wokół jego związku z Hailey Bieber. Zaczęło się od "dramy" między jego żoną, a Seleną Gomez. Później pojawiły się plotki na temat rzekomego romansu między kanadyjskim wokalistą a popularną tiktokerką. Teraz znaleziono zdjęcia smutnego wokalisty, którego pocieszała Hailey Bieber. Informację opublikował jeden ze znanych serwisów plotkarskich.
Jak podaje portal Mirrror, jeden z fanów festiwalu Coachella przyłapał słynną, gwiazdorską parę na czułościach. Uwagę zwracał przede wszystkim piosenkarz pochodzący z Kanady - Justin Bieber, który opierał głowę na kolanach. Muzyk mógł być prawdopodobnie przemęczony tym, co działo się podczas muzycznego wydarzenia. Mógł jednak liczyć na wsparcie żony, która delikatnie głaskała go po plecach. Jeden z internautów podsumował całe zajście słowami:
On nie chce być tam. Można wręcz powiedzieć, że ma lęk spowodowany tym, co się dzieje w tym miejscu - podkreślił na Twitterze użytkownik.
Justin Bieber jest związany z modelką - Hailey Baldwin, z którą zaręczył się siódmego lipca 2018 roku. Para wzięła ślub 23 listopada tego samego roku. W jednym z wywiadów Justin Bieber zapewniał, że jest bardzo szczęśliwy, ale fani i tak nie dawali mu spokoju i wciąż wracali do jego związku z Seleną Gomez. Oprócz tego w mediach co jakiś czas pojawiają się doniesienia na temat kłopotów w małżeństwie Bieberów. Mimo to para zapewnia, że nie myśli o rozstaniu.
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Podróżnik z USA ma dla Polaków radę. "Musicie..."
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Peretti przejechała pół Polski, żeby odebrać męża z aresztu. Nie udało się. Prokurator zabrał głos
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Spięcie na antenie TVN24. "Chyba zakończymy rozmowę"