Damian Sobczyk to youtuber, który prowadzi kanał "Wiem, co ćpiem". Dzięki medium zyskał grono 170 tysięcy subskrybentów. Kariera w internecie ma jednak swoje minusy. Kilka lat temu pracodawcy postawili przed nim ultimatum - musiał zrezygnować z nagrywania treści o narkotykach, aby zostać na stanowisku, które zapewnia mu stały dochód. Wtedy oficjalnie porzucił etat i w całości poświęcił się YouTube'owi. Właśnie uchylił przed fanami intymny fragment prywatnego życia.
Damian Sobczyk na co dzień nagrywa treści, które mają wpłynąć na zmianę polskiego prawa i obala mity na temat narkotyków. Od dłuższego czasu nie stronił również od poruszania temu społeczności LGBTQ+. Po latach sam zdecydował się na poruszenie osobistego tematu i dokonał coming outu. Orientację zaczął odkrywać już w gimnazjum.
Odkrywałem to, że jestem osobą homoseksualną mniej więcej w gimnazjum. Wiedziałem już, że podobają mi się chłopcy, ale sądziłem, że podobają mi się też dziewczyny, bo jednak lepiej jest być osobą bi niż gejem. Wypierałem to w sobie - mówił w najnowszym filmie na swoim kanale Mestosław Damian Sobczyk.
Youtuber obecnie przebywa w Brazylii, gdzie bez skrępowania może sobie okazywać uczucia z partnerem. Przechodnie nie mają problemu, z tym że widzą ich chodzących całujących się i chodzących za rękę. Marzy o tym, żeby w przyszłości mogli sformalizować związek. Planuje założyć rodzinę w Polsce.
Zależałoby mi na tym, aby w Polsce wprowadzone zostały małżeństwa homoseksualne. Zabiegam o to od lat. Teraz będę mógł o tym mówić bardziej wprost i będę jeszcze bardziej aktywny. Mam nadzieję, że to przyczyni się do zmian w Polsce, bo bardzo chciałbym być z moim partnerem w Polsce jako mąż i mąż. To jest bardzo prosta sprawa. [...] Chcę wziąć ślub i mieć dzieci. Nie ma w tym żadnej wielkiej filozofii. Będę walczyć o to, aby w Polsce było normalnie!
Domian Sobczyk uważa, że niczym nie różni się od osób heteroseksualnych, które również marzą o założeniu rodziny. Uważa, że więcej osób powinno się otwierać na ten temat. Ma zamiar walczyć o prawo do zawierania małżeństw jednopłciowych.
Hayden Panettiere nie żyje. Amerykańska gwiazda miała 36 lat
Wyszła na scenę z flagą Polski na głowie, a internauci się oburzyli. Piszą o "zniewadze" i "profanacji"
Gozdyra nie wytrzymała i starła się z dziennikarzem na wizji. "Nie drzyj się"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Tak brzmiał ostatni wpis Panettiere. Dodała do niego zdjęcie
Cielecka zrobiła wyjątek i pokazała zdjęcie z Gelnerem. Fani zachwyceni: Bonnie i Clyde
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
21-letnia Kolumbijka została zamordowana w ósmym miesiącu ciąży. Nie znaleziono przy niej dziecka
Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Wiadomo, co wykluczyła policja