TikTok widział już wielu influencerów, którzy chwalą się nietypowym stylem życia, bądź odstającymi od normy cechami zewnętrznymi. Pisaliśmy już o 21-latce, która ma na tyle niespotykanie duże oczy, że jest porównywana do Golluma z "Władcy Pierścieni". Głośno było również o tiktokerce z biustem w rozmiarze 42K, która ma dość ciągłych pytań o piersi. Pewna Walijka zaś zdobyła popularność na Tiktoku ze względu na swój "nagi styl życia". Do grona tych osób może dołączyć Sam Ramsdell, która może pochwalić się... największą buzią na świecie.
Buzia Ramsdell jest na tyle obszerna, że kobieta trafiła z tego powodu do Księgi Rekordów Guinnessa. Dziś często jest pytana, jak jej się żyje z tego typu anomalią. Jako "najfajniejszą" rzecz wymienia to, że nigdy nie ma problemu z ugryzieniem dużej kanapki. Kiedy jednak była młodsza, często słyszała obraźliwe komentarze od rówieśników. Dziś swoją obecnością w mediach społecznościowych chce inspirować innych.
Dorastanie z dużą buzią wywołało u mnie dużo traumy. Teraz jednak staram się doceniać swoją inność. Mam nadzieję, że będę inspirować innych, żeby szanowali to, co czynni ich innymi - mówi Ramsdell.
Jesteście ciekaw rozmiarów buzi tiktokerki? Jak zdradziła w jednym z filmików, jej usta rozciągają się na ponad dziesięć centymetrów długości i ponad jedenaście centymetrów szerokości.
Zobacz też: Tiktokerka ma gigantyczne pośladki. Nie wierzą jej, że to naturalne. Ale ona ma inny problem
Sam został z dzieckiem. Grzegorz Halama miał tylko godzinę na decyzję
Bonda stanowczo reaguje na słowa Tokarczuk o korzystaniu z AI. "Wygląda na to, że jestem strasznie zacofana"
41. urodziny Poli Wiśniewskiej w cieniu życiowych zmian. List od dzieci łapie za serce
Izabela Janachowska otwarcie o samopoczuciu w ciąży. Początek nie był najłatwiejszy
Przedziwny wywiad Borkowskich w "Dzień dobry TVN". On strzela miny, ona wyznaje: To jest intrygant
Rymanowski nie wytrzymał. Po ripoście Hołowni o opaleniźnie momentalnie wybuchł śmiechem
To nie było zwykłe powitanie. Gest Tuska wobec Magyara mówi więcej niż słowa
Finał "Love is Blind: Polska" jest jak typowe polskie wesele. Chwilami piękne, chwilami chcesz uciekać do domu
Marcela Leszczak w bardzo osobistym wyznaniu. "Potrafię odejść od tego, co mnie niszczy"