Winny. Alex Murdaugh bez żadnych emocji na twarzy przyjął wyrok sądu w Walterboro w Południowej Karolinie w USA. To tymczasowy koniec jednego z najgłośniejszych procesów o morderstwo w ostatnich miesiącach w Stanach. Prawnik został uznany winnym zabójstwa z premedytacją żony i młodszego syna.
Proces udowadniania winy bogatemu i wpływowemu prawnikowi zajął ponad rok. Alex Murdaugh 7 czerwca 2021 zabił żonę Maggie i syna Paula. Zastrzelił oboje nieopodal domku łowieckiego, w psiarni. Śledczy nie znaleźli broni, z której miał strzelać i nie byli w stanie potwierdzić jego alibi - prawnik zasłaniał się, że w czasie, kiedy zamordowano żonę i syna, przebywał u chorej na demencję matki. Później jednak zmienił wersję wydarzeń i twierdził, że spał. Wpadł, kiedy dotarto do nagrania syna na Snapchacie na krótko przed morderstwem, gdzie słychać wyraźnie głos Murdaugha, który - jak twierdził - był albo w tym momencie nieobecny, albo spał.
Początkowo jednak przez kilka miesięcy Murdaugh zwodził organy ścigania. Dopiero w październiku 2021 znalazł się w ścisłym gronie podejrzanych. Jako motyw w sprawie uznano, że morderstwo żony i jednego z synów miałoby przysporzyć mu sympatii społeczeństwa. Ta zaś byłaby mu potrzebna już niebawem, bowiem prawnik wpadł w spore problemy finansowe - okradał klientów i partnerów.
Morderstwo posłużyło Murdaughowi jako odwrócenie uwagi od jego samego. Chciał w ten sposób kupić sobie dodatkowy czas na działanie, zanim jego przekręty finansowe wyjdą na jaw i pogrążą go - twierdzili oskarżyciele.
Od samego początku próbował przekonywać śledczych, że motyw zbrodni był niezwiązany z nim. Dwa lata wcześniej syn Paul po pijaku spowodował wypadek na łodzi, w wyniku którego zmarła 19-latka. Alex Murdaugh już w czasie pierwszej telefonicznej rozmowy z policją, gdy informował o strzelaninie i śmierci bliskich, podpowiadał, że "na pewno" jest to związane z wcześniejszą sprawą. Skierował tym na kilka tygodni policję na zupełnie inny trop, który ostatecznie okazał się nieprawdziwy.
Kilka miesięcy po śmierci żony i syna Alex Murdaugh próbował też wyłudzić odszkodowanie z ubezpieczenia, opiewające na wysokość ponad 10 milionów dolarów. Zatrudnił do tego płatnego mordercę, który postrzelił go w głowę.
W listopadzie 2021 usłyszał kilkanaście zarzutów dotyczących przekrętów finansowych i oszustw na ogromną skalę. W lipcu 2022 doszły do tego również zarzuty morderstwa syna i żony.
Werdykt dowodzi, że nikt - nieważne, z jak potężnymi znajomościami, nie jest ponad prawem - mówił główny oskarżyciel Murdaugha po procesie.
Prawnik Alex Murdaugh usłyszał wyrok za podwójne zabójstwo. Kara nie została jeszcze wyznaczona, jednak grozi mu dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia. Nie ma wątpliwości, że to nadal nie jest ostateczny koniec sprawy, bowiem proces był głównie poszlakowy - nie znaleziono broni, żadnych śladów ani świadków. Śledczy dysponowali obalającym jedną z wersji Murdaugha nagraniem ze Snapchata jego syna, wykonanym kilka minut przed śmiercią chłopaka oraz kilkoma wiadomościami pokłóconej z nim wówczas żony, w których twierdziła, że "coś knuje".
O potężnej prawniczej rodzinie Murdaughów, która de facto nieoficjalnie rządziła prawie całą Południową Karoliną, można obejrzeć dokument na platformie Netflix.
Baron przeczytał komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trójki". Tak zareagował
Nie tylko Baron zmienia się w związku z rozwodem. Kubicka właśnie się tym pochwaliła
Iza Miko przerażona zmianami w Los Angeles. "Syf, brud"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Była partnerka Fajbusiewicza zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Dziennikarz ujawnia swoją teorię
"The Voice Kids". Łzy i wzruszenie w pierwszym odcinku. Blanka nie wytrzyma
Roznerski uciekł do lasu i urządził się na 82 m2. W domu wykorzystał niebanalne rozwiązania
Zapytaliśmy Serowską, czy wspólne konto bankowe partnerów to dobry pomysł? Nie owijała w bawełnę
Edyta Pazura szczerze o strachu przed utratą męża. "Boję się, że zostanę sama"