Tomasz Lis staje w obronie Mamy Ginekolog. Atakuje: Kilka sfrustrowanych pańć

Tomasz Lis ma dość nagonki na Mamę Ginekolog. Dziennikarz nie gryzł się w język.

Nie cichnie zamieszanie wokół Mamy Ginekolog. Przypomnijmy, że Nicole Sochacki-Wójcicka publicznie przyznała, że po godzinach pracy, w wolnym czasie przyjmuje w gabinecie koleżanki i rodzinę. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że gabinet działa w ramach NFZ. Ginekolożka nie widzi w swoim zachowaniu niczego złego. Internauci szybko się podzielili - jedni stanęli w obronie lekarki, inni nie mieli dla niej litości. Głos w sprawie zabrały Maja Staśko czy prawniczka Patrycja Pieszczek-Bober. Krytyczna wobec Mamy Ginekolog była także Korwin Piotrowska. Inne zdanie na jej temat miał Tomasz Lis.

Zobacz wideo Mama Ginekolog nie zdała egzaminu na specjalizację

Tomasz Lis w obronie Mamy Ginekolog

Tomasz Lis jest bardzo aktywny na Twitterze i słynie z ostrego języka. Tym razem dziennikarz postanowił skomentować medialną burzę wokół Mamy Ginekolog. Okazuje się, że dziennikarz jest przeciwny nagonce na ginekolożkę. 

Kilka sfrustrowanych pańć przypuściło furiacki atak na Mamę Ginekolog. Za chwilę znowu będą prowadziły wykłady o konieczności walki z hejtem - grzmiał, wytykając ludziom hipokryzję.

Lis nie podał żadnych nazwisk, ale warto wspomnieć, że na ostre słowa wobec Mamy Ginekolog zdecydowała się Karolina Korwin Piotrowska, która o celebrytce pisała w sposób sarkastyczny: 

Ona dalej będzie kręcić medialne lody, będzie kręcić kasę i załatwiać znajomym wizyty. Takie jak ona są nietykalne, bezkarne, ustawione od dziecka, wujkowie i ciocie zawsze pomogą.

Dziennikarka zachęcała przy tym internautów, by nie obserwowali Mamy Ginekolog na Instagramie (więcej na ten temat TUTAJ). 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.