Joanna Liszowska o trudnym momencie na planie filmu. Dotyczył przemocy wobec kobiet

Joanna Liszowska wciela się w jedną z głównych ról w filmie "Pokusa". Aktorka przyznała, że podczas pracy nad produkcją było jej w pewnym momencie trudno wczuć się w rolę bohaterki.

27 stycznia na ekrany polskich kin wszedł film "Pokusa", będący adaptacją  książki Edyty Folwarskiej pod tym samym tytułem. Choć produkcja w reżyserii Marii Sadowskiej jest thrillerem erotycznym, podejmuje także trudne tematy jak m.in. toksyczne związki czy przemoc wobec kobiet. Tej ostatniej doświadcza bohaterka grana przez Joannę Liszowską. Aktorka w rozmowie z Plejadą opowiedziała o swojej roli.

Zobacz wideo Joanna Liszowska zabawnie o medycynie estetycznej. Zażartowała z reporterem

Joanna Liszowska o przemocy wobec kobiet na ekranie. Tłumaczy, dlaczego takie filmy powinny powstawać

W pokusie Liszowska wciela się w postać Marty, bezwzględnej redaktor naczelnej popularnego czasopisma. W rozmowie z Plejadą aktorka wyznała, że podczas pracy nad filmem Marii Sadowskiej musiała wcielić się w kobietę doświadczającą przemocy. Jak przyznała, sama szczęśliwie nigdy nie stała się jej ofiarą.

Tam jest jeden taki moment trudny, że muszę sobie wyobrazić - bo szczęśliwie nie mam takich doświadczeń i nigdy bym nie chciała mieć, co jest oczywiste - jak kobieta mierzy się z tymi, a nie innymi doświadczeniami - powiedziała.

Aktorka przyznała, że warto pokazywać na ekranie również trudne momenty. Jej zdaniem poruszanie tematu przemocy wobec kobiet może pomóc znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego wiele z nich nie chce mówić o traumatycznych doświadczeniach. Liszowska dodała, że często kieruje nimi wstyd, jednak nie jest to jej zdaniem jedyny powód.

Powinny powstawać filmy poruszające ten problem z różnych stron i właśnie zadawać pytanie, jaki jest powód, że kobiety bardzo często same właściwie zmagają się z taką traumą. W jaki sposób sobie radzą i skąd wynika ich milczenie. Dlaczego wybierają milczenie, a nie przeciwstawienie się temu - podkreśliła.

Na temat filmu "Pokusa" w rozmowie z Plotkiem wypowiadała się także odtwórczyni głównej roli Helena Englert. Aktorka opowiedziała m.in. o tym, jak wyglądało kręcenie scen erotycznych i czy nie obawia się, że nowy film Marii Sadowskiej będzie porównywany do "Dziewczyn z Dubaju".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.