Pola Wiśniewska nie bała się zostać piątą żoną Wiśniewskiego? Jej słowa nie pozostawiają złudzeń

W podcaście "Galaktyka Plotek" Pola Wiśniewska mówiła o rozstaniu z Michałem Wiśniewskim. W pewnym momencie wróciła wspomnieniami do ślubu z muzykiem.
Pola Wiśniewska, Michał Wiśniewski
Fot. KAPiF.pl

W najnowszym odcinku podcastu "Galaktyka Plotek" pojawiła się Pola Wiśniewska. W rozmowie z Marcinem Wolniakiem opowiadała m.in. o macierzyństwie i kulisach rozstania z Michałem Wiśniewskim. W pewnym momencie padło pytanie, nad którym z pewnością zastanawiało się wiele osób. - A jeżeli wchodzi się w relację z osobą, która ma kilka małżeństw na koncie, czy nie ma od razu takiej wewnętrznej obawy, że no tym razem to się pewnie też nie uda? - zastanawiał się Marcin Wolniak. Odpowiedź Poli nie pozostawiła żadnych złudzeń. 

Zobacz wideo Pola Wiśniewska miała obawy przed ślubem z Wiśniewskim? "Zawsze wychodziłam z założenia..."

Pola Wiśniewska o małżeństwie z Michałem Wiśniewskim. "Nie ma jednej recepty na szczęście" 

W odpowiedzi na zadane pytanie Pola Wiśniewska wprost przyznała, że nie miała żadnych obaw, wchodząc w małżeństwo z Wiśniewskim. - Nie, słuchaj, gdybym ja miała taką obawę, to bym w to małżeństwo nie wchodziła. Ja zawsze wychodziłam z założenia i w dalszym ciągu wychodzę, że każdy jakąś historię ma za sobą, a wiążąc się w pewnym wieku z drugą osobą, no jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że tak właśnie będzie - tłumaczyła.

Jej zdaniem wcześniejsze "porażki" w relacjach nie powinny mieć wpływu na kolejne. - Nikt, myślę, nie ma takiej jednej recepty na szczęście i to, że się nie udało raz, czy że się nie udało drugi raz, nie oznacza, że się nie uda trzeci, czy też kolejny. A z drugiej strony, wiesz, no ok, no to, że się nie udało kilka razy, czy to przekreśla nasze starania i chęć dążenia do tego, żeby, wiesz, żeby jednak spróbować kolejny? - mówiła. 

Pola Wiśniewska o zaufaniu do mężczyzn. "Jeśli się taki pojawi, to..." 

W tej samej rozmowie Pola Wiśniewska została zapytana o to, czy po ostatnich doświadczeniach będzie w stanie zaufać jeszcze jakiemuś mężczyźnie. - Są pewne sfery, które zostały nadszarpnięte. Czy zaufać mężczyźnie? Nie wiem, jeśli się taki pojawi, to się przekonam. Ale w ogóle nie zakładam w tym momencie takich rzeczy. Skupiam się zupełnie na czymś innym. Przede wszystkim na zapewnieniu dzieciom spokoju i bezpieczeństwa. A cała reszta przyjdzie z czasem - mówiła. 

 
Więcej o: