Małgorzata Kożuchowska jest jedną z najbardziej lubianych polskich aktorek. Gwiazda doskonale odnalazła się w branży. Nie tylko gra w dużej ilości produkcji, ale i wykorzystuje sympatię fanów do tworzenia profili w mediach społecznościowych. "Super Express" obliczył jej zarobki.
Małgorzata Kożuchowska miała już okazję grać w jednych z najpopularniejszych polskich seriali, takich jak "M jak miłość" czy "Rodzince.pl". Według doniesień mediów druga produkcja miała jej gwarantować dochody wynoszące nawet 100 tysięcy złotych za jeden sezon. Przypominamy, że większą kwotę otrzymywał wówczas Tomasz Karolak, który stwierdził, że jest to niesprawiedliwe i namówił aktorkę, żeby zawalczyła o równe stawki.
Dwa lata po zakończeniu przygody z komedią, wciąż nie może narzekać na niskie zarobki. Tylko na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy wcieliła się w sześć ról, z czego w "Zołzie" i "Gdzie diabeł nie może, tam baby pośle" udało jej się zgarnąć główne role. Według wyliczeń "Super Expressu" na jednym filmie mogła zarobić nawet 200 tysięcy złotych.
Małgorzata Kożuchowska od jakiegoś czasu z ogromnym zaangażowaniem udziela się na Instagramie, gdzie śledzi ją grono niemal 1,2 miliona fanów. Wśród postów z pracy czy prezentujących życie codzienne aktorki nie brakuje płatnych współprac. W grudniu, który jest najlepszym miesiącem dla twórców internetowych, udało jej się zareklamować pięć produktów. "Super Express" podaje, że jedno zdjęcie na jej profilu może zgarniać między 20, a 25 tysięcy. Łatwo więc wyliczyć, że za cały pakiet mogła zarobić nawet 125 tysięcy złotych.
Taką emeryturę ma Hanna Gronkiewicz-Waltz. Kwota szokuje
Irlandka spróbowała polskich dań. To ją najbardziej zaskoczyło. "Pomyślałam: Absolutnie nie!"
Księżna Kate przed laty majstrowała przy uśmiechu. Na to eksperci zwrócili uwagę
Szokujące wyznanie brata księżnej Diany. Twierdzi, że król Karol III miał romans z kamerdynerem
Magdalena Narożna wzięła ślub! Wybrała nietypową suknię ślubną. "Jedyny zgrzyt"
To dlatego Ogórek odchodzi z wPolsce24. Zdradziła, czy ma już plany zawodowe
Chajzer zachwycał się teściem. Teściowej wbił szpilę. "Padło straszne kłamstwo"
Zaskakujący finał "Kuchennych rewolucji". Właściciele lokalu zdradzają: Sprawą zajmuje się adwokat
Rafał Brzozowski zaśpiewał głosem Zbigniewa Wodeckiego, a widzowie oniemieli. "To aż niemożliwe"