Król Karol III upokorzył księcia Andrzeja. Wyrzucił go z pałacu. Musiało zaboleć

Król Karol III jest surowy względem księcia Andrzeja i nie stosuje wobec niego taryfy ulgowej. Właśnie kazał mu się wynosić z Pałacu Buckingham, w którym spędził dzieciństwo.

Książę Andrzej został oskarżony o przestępstwa seksualne, przez co odsunięto go od funkcji publicznych i pozbawiono tytułów oraz przywilejów, w tym, decyzją króla Karola III, policyjnej ochrony. Teraz monarcha znów upokorzył brata i dobitnie pokazał, że odsuwa go od rodziny królewskiej. 

Zobacz wideo Król Karol III - najstarszy wstępujący na tron w dziejach Wielkiej Brytanii

Książę Andrzej wyrzucony z Pałacu Buckingham

Książę Andrzej jakiś czas temu wywołał skandal w rodzinie królewskiej. Chodziło oczywiście o jego powiązania z Jeffreyem Epsteinem, a przede wszystkim fakt, że w sierpniu 2021 roku Virginia Giuffre oskarżyła go o napaść na tle seksualnym. Do tej miało dość, gdy była jeszcze nastolatką. Ostatecznie została zawarta ugoda, a książę Andrzej został zobowiązany do zapłaty darowizny na rzecz ofiar handlu ludźmi. Ukochany syn królowej Elżbiety stracił z tego powodu tytuły i przywileje. Teraz okazuje się, że król Karol III pozbawił go też miejsca w Pałacu Buckingham. Portal The Sun twierdzi, że 62-letni arystokrata został poinformowany o tym, że nie może już korzystać ze swojego apartamentu w pałacu.

 Król dał jasno do zrozumienia, że Pałac Buckingham nie jest miejscem dla księcia Andrzeja. Najpierw zamknięto jego biuro w zeszłym roku, a teraz jego sypialnie - czytamy.

Rzeczy księcia zostały wyniesione. Portal informuje, że w zbiorach były też pluszaki, które 62-latek namiętnie zbierał. Przypomnijmy, że młodszy brat króla Karola miał mieć kolekcję 60 pluszowych miśków. Te były poukładane na jego łóżku. Jak podaje m.in. portal Express.co.uk książę się wściekał i krzyczał na personel, gdy zastawał poprzestawiane misie. Dlatego też zrobiono zdjęcie kolekcji, a fotografię zalaminowano, by stanowiła "ściągę" dla pokojowych. 

Powodem zalaminowania zdjęcia było to, że raz te misie nie zostały ułożone w odpowiedniej kolejności przez pokojówki. Książę zaczął wtedy krzyczeć i wrzeszczeć, padły obelgi - czytamy.

Przypomnijmy, że książę o swoje miłości do pluszaków mówił już w 2010 roku.

Zawsze zbierałem pluszowe misie. Wszędzie, gdzie tylko przybyłem, będąc w marynarce wojennej, kupowałem małego pluszowego misia, więc mam kolekcję z całego świata - czytamy jego słowa w "Daily Beast". 

Wracając jednak do tematu wyprowadzki księcia. Arystokrata bardzo lubił swój apartament w Pałacu Buckingham. The Sun przypomniało, że to właśnie tam sprowadzał nowe dziewczyny, w tym modelkę Caprice. Król pozwolił przenieść się bratu do St James's Palace. Ten londyński pałac nie jest jednak tak luksusowy, jak Pałac Buckingham.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.