Synową Gierka nazywano "carycą polskiej okulistyki". Jej życie było barwne i burzliwe

Ariadna Gierek-Łapińska była synową Edwarda Gierka. Jej drugim mężem został Adam Gierek. Jednak ławę przyniósł jej nie tylko znany mąż. Przede wszystkim uchodziła za wybitną lekarkę. Nazywano ją "carycą polskiej okulistyki". Jej życie to gotowy scenariusz na film.

Życie Ariadny Gierek-Łapińskiej było barwne i burzliwe. Trzy razy wychodziła za mąż, doczekała się jednej córki. Krótko była żoną prof. Jeremiego Czaplickiego. Para pobrała się, gdy Ariadna miała zaledwie 21 lat. Związek ze starszym o osiem lat adiunktem prawa przetrwał tylko cztery miesiące.

Będziesz z nim miała słodkie życie. A miłość przyjdzie z czasem - przekonywała Ariadnę do tego zamążpójścia babcia, jak czytamy w poświęconej jej książce "Czerwona księżniczka". 

Adama Gierka poznała na ostatnim roku medycyny. I była to jedna z tych historii, od których rozpoczyna się dobra komedia romantyczna. Spotkali się na przystanku tramwajowym. Ona… trzymała garnek z kaszą, którą miała nakarmić psa pilnującego działki jej ojca. On zaoferował jej pomoc. Do małżeństwa znów namówiła ją babcia. Adam i Ariadna stanęli na ślubnym kobiercu w 1963 roku.

Sukces okupiony problemami

Ariadna skupiała się przede wszystkim na własnej karierze. Nie chciała żyć w cieniu sławnego teścia. Zrobiła doktorat z okulistyki i została szefową kliniki w Katowicach. Choć zawodowo jej się wiodło – po kilku kolejnych latach dorobiła się prestiżowej przychodni przy ulicy Ceglanej – prywatnie bywało różnie. Adam Gierek rzadko bywał w domu.

Córka pary, która poszła w ślady mamy i razem z nią pracowała.

Mama była wymagająca, chciała, żebym dawała przykład. Zawsze zbierałam za innych, gdy była niezadowolona. Miałam wrażenie, że dostawałam burę dla przykładu, zauważyła w rozmowie z "Faktem"

Dążenie do perfekcjonizmu, życie prywatne i sukces zawodowy zaczęły ciążyć Ariadnie.

Dużo podróżowała, miała skłonność do luksusowych zakupów i coraz częściej do różnego rodzaju trunków. Alkohol lał się strumieniami nie tylko na medycznych konferencjach, lecz także w klinice znanej okulistki. Wdzięczni pacjenci przynosili kolejne butelki w ramach podziękowań.

Romanse

O romansie męża Ariadna dowiedziała się przypadkiem. Do jej gabinetu przyszedł znajomy, który pogratulował jej ciąży. Dziecka spodziewał się Adam Gierek z zupełnie kimś innym. Kobieta rozstała się z mężem przez telefon. Nie pozwoliła mu wrócić do domu. Wymieniła nawet zamki w drzwiach.

Sama także romansowała. Uwikłała się w relację z mężem okulistki z jej własnej kliniki. Para zamieszkała nawet razem. Ta historia też nie skończyła się dobrze. Jej nowy partner był chorobliwie zazdrosny. W przypływie olbrzymich emocji doszło do strzelaniny. Ariadna została ranna. Nie zgłosiła tego jednak nigdzie. Szwy założył jej kolega.

Zobacz wideo Jest data premiery "Gierka" [ZWIASTUN]

Uśmiech losu

Trzecim mężem okulistki został Tadeusz Łapiński.

To ideał mężczyzny. Jestem w nim zakochana i on we mnie też. To wyjątkowe w przypadku osób w moim wieku. Jest szarmancki i opiekuńczy. Nie żałuje mi ciepłych słów. Ma świetny gust, opowiadała.

Życie prywatne zaczęło się układać. Zawodowe również weszło na nowy poziom. Jej pacjentem był między innymi Czesał Miłosz, który w ramach podziękowań zostawił jej wiersz "Rzeka". Ariadna Gierek-Łapińska rozwijała się także naukowo. Była jedną z wynalazców skalpela okulistycznego, noża mikrochirurgicznego oraz przyrządu do usuwania ciał obcych z oka. W środowisku bywała nazywana carycą polskiej okulistyki.

Tąpnięcie

Niestety nawet w dobrych latach cały czas towarzyszył jej alkohol. W 2007 roku Ariadna Gierek-Łapińska dwa razy została zatrzymana, bo była pod wpływem alkoholu na terenie szpitala. Została zawieszona. Nie mogła wrócić do wykonywania zawodu. Odeszła chwilę później na emeryturę.

Alkohol… Mama negowała, że jest uzależniona. U niej zaczęło się od tzw. dowodów wdzięczności, które otrzymywała od pacjentów. To była najczęstsza ścieżka do picia w środowisku lekarskim. Wiedziałam o tym, że pije. Wszyscy w rodzinie o tym wiedzieli, mówiła Stanisława Gierek w rozmowie z "Faktem".

Niedługo później Ariadna została oskarżona o korupcję. Adam Gierek w oświadczeniu odciął się od byłej żony. Okulistka została pozbawiona domu, zabrano jej dwa mieszkania i dwa samochody. Cały czas utrzymywała, że to pomówienia. W 2011 roku sąd oczyścił ją ze wszystkich zarzutów.

Dwa lata później miała pierwszy atak padaczki. Doszły do tego problemy ze zdrowiem psychicznym. Długo chorowała. Zmarła 26 grudnia 2020 roku wieku 82 lat na zatorowość płucną.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.