Jeremy Renner pokazał przejmujące zdjęcie z rehabilitacji. "Mam złamanych ponad 30 kości"

Na początku roku Jeremy Renner, aktor znany z filmów Marvela, doznał wypadku w czasie odśnieżania. Powoli dochodzi do zdrowia - rozpoczął rehabilitację, która prawdopodobnie będzie trwała nawet kilka lat.

Jeremy Renner na początku stycznia został przetransportowany śmigłowcem do szpitala po tym, jak doznał bardzo poważnych obrażeń w czasie odśnieżania. Lekarze określali jego stan jako krytyczny, ale stabilny. Aktora po wypadku na pługu śnieżnym czeka teraz wielomiesięczna - a najpewniej wieloletnia - rehabilitacja.

Jeremy Renner opisuje obrażenia, jakich doznał

W najnowszym wpisie na Instagramie Jeremy Renner poinformował, że jego droga do pełnej sprawności właśnie się rozpoczęła. Aktor został przygnieciony przez ważący ponad sześć ton pług śnieżny i przez kilka dni po wypadku nie było wiadomo, czy przeżyje. Ma zmiażdżoną część ciała, połamane żebra. Renner od 2 stycznia przebywał w szpitalu, a teraz tak podsumował to, co przeszedł:

Poranne ćwiczenia, plany - wszystko zmieniło się w ten nowy rok. Musiałem przestać myśleć o tym jak o tragedii dla całej rodziny, a zacząć myśleć jak o miłości, która jednoczy w działaniu. (...) Mam złamanych ponad 30 kości, ale one się zrosną, będą silniejsze - tak jak miłość i więzy z rodziną i przyjaciółmi stały się głębsze - napisał na Instagramie.
 

Pod najnowszym zdjęciem, na którym widać, jak aktor przy pomocy rehabilitanta ćwiczy jedną z nóg, przyjaciele przesyłają mu wyrazy wsparcia:

Ziom, jesteś championem! - napisał Chris Hemsworth, z którym Renner miał okazję grać w kolejnych częściach serii "Avengers".
Wysyłam dużo miłości - to już Heidi Klum
Całe nasze aloha dla ciebie - a to z kolei Jason Momoa.

Jeremy Renner w szpitalu spędził urodziny, w najbliższych miesiącach na pewno nie da rady też wrócić do pracy. Nie wiadomo, czy nawet dzięki intensywnej rehabilitacji da radę odzyskać pełną sprawność ruchową w kolejnych latach.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.