Andrzej Duda na pogrzebie Benedykta XVI. Media komentują jego gest. Tylko on się na to zdecydował

Andrzej Duda wraz z polską delegacją przybył na pogrzeb papieża-emeryta Benedykta XVI. Podczas ceremonii wykonał szeroko komentowany gest, na który nie zdecydował się żaden z obecnych na miejscu dygnitarzy.

31 grudnia Metteo Bruni, dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej z bólem zawiadomił, że o godzinie 9:34 w klasztorze Mater Ecclesiae w Watykanie zmarł papież-emeryt Benedykt XVI.

5 stycznia w Stolicy Apostolskiej odbyły się uroczystości pogrzebowe duchownego. Na ostatnie pożegnanie Benedykta XVI w Watykanie przybyli przedstawiciele państw i żałobnicy z różnych krajów. Andrzej Duda, Mateusz Morawiecki, przedstawiciele parlamentu i wierni z Polski na miejscu byli już 4 stycznia. Uwagę mediów zwróciło zachowanie prezydenta podczas ceremonii pogrzebowej, które wyróżniło go od pozostałych zebranych. 

Zobacz wideo Emerytowany papież Benedykt XVI nie żyje. "Od dziecka marzył, by zostać biskupem"

Andrzej Duda na pogrzebie Benedykta XVI. Prezydent zwrócił uwagę mediów zachowaniem podczas ceremonii

Andrzej Duda podczas pogrzebu Benedykta XVI jako jedyny spośród obecnych na ceremonii liderów państw przyklęknął przed trumną zmarłego duchownego. Ten gest został natychmiast zauważony i skomentowany w mediach. Pojawiły się odmienne opinie na temat zachowania głowy państwa. Według niektórych komentatorów było to zwyczajne oddanie szacunku zmarłemu, inni stwierdzili, że to dyplomatyczne faux-pas. 

Prezydent Polski jako jedyny przyklęknął przed trumną Benedykta XVI - napisał na Twitterze Eryk Mistewicz, prezes Instytutu Nowych Mediów.

Pogrzeb Benedykta XVI. Andrzej DudaPogrzeb Benedykta XVI. Andrzej Duda fot. akpa

Więcej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.

Na oficjalnym Twitterze Kancelarii Prezydenta opublikowano kilka słów Andrzeja Dudy na temat Benedykta XVI i jego roli dla Polski.

Papież Benedykt XVI był dla Polaków postacią bardzo ważną. Przybył do nas po swoim wyborze w 2006 roku z przesłaniem "Trwajcie mocni w wierze". Przybył jako przyjaciel, bliski współpracownik Jana Pawła II - zacytowano prezydenta Andrzeja Dudę. 

Śmierć Benedykta XVI. Papież od dawna chorował i jego stan pogarszał się wraz z wiekiem

Już 28 grudnia Watykan przekazał wiadomość o pogarszającym się stanie zdrowia Benedykta XVI i określono sytuację jako bardzo poważną. Brat duchownego, ks.Georg Ratzinger ujawnił kiedyś w wywiadzie dla "Neue Post", że papież cierpiał na paraliż postępujący, określany też jako choroba Charcota. Schorzenie polega na osłabieniu mięśni, które stopniowo prowadzi do paraliżu ciała. To właśnie z tego powodu Benedykt XVI przez ostatnie lata życia poruszał się na wózku.

Benedykt XVI był pierwszym papieżem od 600 lat, który zrezygnował z funkcji głowy Kościoła katolickiego. W 2013 roku podjął decyzję o abdykacji, która odbiła się szerokim echem w światowych mediach. Twierdzono, że duchowny nie radził sobie z problemem pedofilii w Kościele. Sam Benedykt XVI w jednym z wywiadów przyznał, że była to dla niego szalenie trudna decyzja, ale działał zgodnie z sumieniem. W dniu śmierci miał 95 lat.

Zobacz też: To Doda? Nie, to Khloe Kardashian. Wygląda jak kopia wokalistki. To nie pierwszy raz, kiedy są porównywane

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.