Członkowie Black Eyed Peas przygotowują się na wieczór. Nauczyli się jednego słowa po polsku!

Zespół Black Eyed Peas wystąpi dziś podczas sylwestra w TVP. Okazuje się, że członkowie grupy mają specjalne wymagania, jeżeli chodzi o warunki w garderobie.

Black Eyed Peas wystąpi na "Sylwestrze Marzeń TVP". Teraz informator dotarł do informacji, jaki napój spożywają członkowie zespołu podczas przygotowań do sylwestra. Do ich sporządzenia potrzebują deski do krojenia i... imbiru. Oprócz tego zdradził także, jak muzycy zachowywali się podczas próby. 

Polecamy: Doda wystąpi na Sylwestrze Polsatu pod jednym warunkiem. Nietypowy zapis! Ma to zagwarantowane w kontrakcie

Zobacz wideo Jacek Kurski znalazł pracę w Banku Światowym. Cymański: Człowiek z talentem

Julia SkrodzkaJulia z "Hotelu Paradise" sama powiększyła sobie usta. Efekt? Oceńcie sami

Black Eyed Peas nauczyli się też jednego słowa po polsku

Informator serwisu Pudelek podał, że zespół Black Eyed Peas nauczył się już jednego słowa po polsku.

Członkowie Black Eyed Peas znają już jedno polskie słowo - "dzięki". W czasie próby przywitali się z całym zespołem Agustina Egurroli i z każdą osobą przybili piątki. W czasie próby, kiedy wykonywali piosenkę "Where Is The Love?", Taboo powiedział ze sceny: "Gdzie jest miłość? Miłość jest tutaj, w Polsce, dziś i jutro!", następnie pokazując dłońmi serduszko. Taboo jest niezwykle kontaktowy. Błyskawicznie łapie kontakt, pochwalił tancerzy - podkreślił.

Niektórzy mogliby pomyśleć, że zagraniczni muzycy są niezłymi imprezowiczami. Jak się okazuje, nie jest to do końca prawda, ponieważ w czasie pracy są w 100 procentach profesjonalistami i nie nie piją alkoholu. Wolą zamiast tego wybrać kubek ciepłej herbaty. 

Prosili, żeby w garderobie były cytryny. Nikt z zespołu nie pije kawy, natomiast cała grupa uwielbia herbatę, koniecznie z miodem i świeżym imbirem, który sami sobie tną na specjalnie przygotowanej desce do krojenia - podkreślił informator Pudelka.
Więcej o: