Black Eyed Peas wystąpi na "Sylwestrze Marzeń TVP". Teraz informator dotarł do informacji, jaki napój spożywają członkowie zespołu podczas przygotowań do sylwestra. Do ich sporządzenia potrzebują deski do krojenia i... imbiru. Oprócz tego zdradził także, jak muzycy zachowywali się podczas próby.
Informator serwisu Pudelek podał, że zespół Black Eyed Peas nauczył się już jednego słowa po polsku.
Członkowie Black Eyed Peas znają już jedno polskie słowo - "dzięki". W czasie próby przywitali się z całym zespołem Agustina Egurroli i z każdą osobą przybili piątki. W czasie próby, kiedy wykonywali piosenkę "Where Is The Love?", Taboo powiedział ze sceny: "Gdzie jest miłość? Miłość jest tutaj, w Polsce, dziś i jutro!", następnie pokazując dłońmi serduszko. Taboo jest niezwykle kontaktowy. Błyskawicznie łapie kontakt, pochwalił tancerzy - podkreślił.
Niektórzy mogliby pomyśleć, że zagraniczni muzycy są niezłymi imprezowiczami. Jak się okazuje, nie jest to do końca prawda, ponieważ w czasie pracy są w 100 procentach profesjonalistami i nie nie piją alkoholu. Wolą zamiast tego wybrać kubek ciepłej herbaty.
Prosili, żeby w garderobie były cytryny. Nikt z zespołu nie pije kawy, natomiast cała grupa uwielbia herbatę, koniecznie z miodem i świeżym imbirem, który sami sobie tną na specjalnie przygotowanej desce do krojenia - podkreślił informator Pudelka.
"Taniec z gwiazdami" popłynął? Nie uwierzycie, co wybrzmiało, gdy Pawłowski wszedł na parkiet
Widzowie komentują występ Komarnickiej i Terrazzino w "TzG". "Ta para nie powinna mieć miejsca"
Prokop mocno podpadł Polakom mieszkającym w USA. Zasypują go wiadomościami
Fabijański zadebiutował w "Tańcu z gwiazdami". Widzowie już wydali werdykt
Trzaskowski o ostatnich wyborach. Tak się czuł, gdy rano okazało się, że wygrał Nawrocki
Wokalista disco polo utknął w Dubaju. "Sytuacja jest bardzo niepewna"
Krzysztof Gojdź komentuje nowy wygląd Jima Carreya. Lista zabiegów jest długa
Napięta sytuacja w Dubaju. Marcelina Zawadzka relacjonuje trudności z ewakuacją
Włodarczyk jest gotowa na ewakuację z Dubaju. "Staramy się normalnie funkcjonować"