Emilian Kamiński, znany aktor teatralny i filmowy oraz założyciel Teatru Kamienica, zmarł 26 grudnia 2022 roku w wieku 70 lat. Odszedł w domu w Józefowie w otoczeniu najbliższych. Jak dowiedział się Super Express, aktor od kilku lat cierpiał na chorobę płuc. Na początku roku przeszedł zabieg, po którym jego stan zdrowia się poprawił, jednak nie na długo. W ostatnim czasie Emilian Kamiński miał problemy z mówieniem.
Informator tabloidu podaje, że aktor miał problemy z mówieniem i oddychaniem. Mimo leczenia rokowania nie były dobre.
On kochał swój teatr i bał się, że już nigdy nie wróci na scenę. Bo rokowania nie były najlepsze. Miał problemy z mówieniem i z oddychaniem. Kilka razy był w szpitalu, ale było coraz gorzej, mimo że miał najlepszą opiekę i zastosowano u niego nowoczesną terapię. Zdrowie niestety nie wracało.
Emilian Kamiński nie chciał rezygnować z pracy. Miał zagrać w filmie. Przez jego stan zdrowia przeniesiono zdjęcia.
Były zaplanowane zdjęcia do kolejnej części "U pana Boga w ogródku", ale ze względu na stan zdrowia Emiliana przeniesiono je na styczeń - dodaje informator Super Expressu.
Aktor był nie tylko dyrektorem Teatru Kamienica, ale także jednym z jego głównych aktorów. W grudniu nie odbył się żaden ze spektakli, w których występował.
Zobacz też: Emilian Kamiński grał amantów. Sam związał się z 17 lat młodszą Justyną. "On był dla mnie starym facetem"
Podjęto decyzję ws. pogrzebu Jana Frycza. Rzecznik resortu zabrał głos
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Krupińska przyjaźni się z Lewandowskimi. Ujawniła, co dzieje się między nimi prywatnie
Bramki na wejściu, 50 zł za parking i płatna toaleta. Książulo zdumiony po wizycie w krytykowanej restauracji
Widzowie drwią z materiału TV Republika. "Groteskowe"
Małgorzata Socha zapytana o "niebieską platformę". Jej reakcja mówi wszystko
Wieniawa magnesem na widzów "Tańca z gwiazdami"? Widzę problem, który trudno zignorować
Wszyscy obserwują asystentkę Trumpa. Mówiła, że zawdzięcza mu życie. "Jesteś dla mnie wszystkim"