Meghan Markle o poronieniu. Była przy niej przyjaciółka: Trzymała Archiego i upadła na ziemię

15 grudnia opublikowano drugą część dokumentu "Harry i Meghan". Nawiązano w niej m.in. do poronienia Markle, do którego doszło w 2020 roku.
Meghan Markle, jej przyjaciółka
Screen z Netflix/ 'Harry i Meghan'

Meghan Markle i książę Harry nawiązali współpracę z Nefliksem, a efekty możemy zobaczyć na platformie. 15 grudnia opublikowano kolejne trzy odcinki serialu dokumentalnego "Harry i Meghan", w którym małżonkowie przedstawili swoją historię. Tym razem dowiedzieliśmy się, dlaczego ich zdaniem księżna Kate i książę William nie lubią Meghan, a także poznaliśmy wspomnienia Markle ze spotkania z królową Elżbietą II. Nie brakowało też osobistych wyznań. Jedno z nich dotyczyło poronienia aktorki.

Zobacz wideo Ten wywiad był przełomowy

Meghan Markle poroniła. "Trzymała Archiego i upadła na ziemię"

Markle po raz pierwszy wyznała, że poroniła, w listopadzie 2020 roku. Do utraty ciąży doszło kilka miesięcy wcześniej, dokładniej w lipcu. "Ściskając swoje pierworodne dziecko, czułam, że tracę drugie" - wyznała w rozmowie z dziennikarzem "New York Times". Teraz po raz kolejny wróciła do tych bolesnych dla niej chwil. Stało się to w ich nowym domu w Santa Barbara. W przeprowadzce pomagała jej przyjaciółka, która przed kamerami wspomniała, co się wydarzyło:

Meg czekała na mnie na zewnątrz. Wiedziałam, że coś jest nie tak. Poprosiłam, żeby mnie oprowadziła, a ona spojrzała na mnie i powiedziała: "Bardzo mnie boli". Trzymała Archiego i upadła na ziemię - mówiła łamiącym się głosem.

Po chwili na ekranie pojawiła się Meghan Markle. Zdecydowała się na wyjawienie tego, że straciła dziecko, by pomóc innym. Miała wybór - albo nigdy tego nie powiedzieć głośno, albo sprawić, że inni zobaczą, że ją też to spotkało.

Byłam w ciąży. Nie mogłam spać. Pierwszego ranka w nowym domu poroniłam - dodała.

Harry o złe samopoczucie żony w ciąży i stres, który odczuwała w tamtym czasie, oskarża m.in. dziennikarzy. Uważa, że przyczyną poronienia "było to, co próbowali jej zrobić". W pojawiających się wtedy publikacjach zarzucano jej m.in. to, że autoryzowała wywiad, w którym pojawił się list napisany przez nią do ojca. Meghan Markle i książę Harry rok później powitali na świecie córkę Lilibet. Tym samym Archie stał się starszym bratem.

Więcej o: