Nie żyje syn Tiny Turner. Ronnie Turner miał 62 lata

8 grudnia zmarł syn słynnej piosenkarki Tiny Turner. Wiadomość przekazała jego żona.

8 grudnia zmarł syn Tiny Turner - podaje portal TMZ. Ronnie Turner miał mieć problemy z oddychaniem w czwartek rano. Do jego domu została wezwana karetka. Sąsiedzi, którzy byli na miejscu, próbowali go reanimować. Niestety nie udało się. Na miejscu zdarzenia został stwierdzony zgon, jednak oficjalna przyczyna śmierci nie jest jeszcze podana. Syn artystki w przeszłości chorował na raka.

Zobacz wideo Wielka fanka pizzy i kotków. W Koło Plotka zagrała Ewa Zawada

Nie żyje syn Tiny Turner. Pożegnała go żona

Tina Turner odniosła ogromny sukces w branży muzycznej, jednak w życiu prywatnym nie miała tyle szczęścia. Jej mąż Ike Turner był uzależniony od alkoholu i narkotyków. Tyranizował rodzinę, a także znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie. Tina Turner w 2018 roku straciła najstarszego syna Craiga Raymonda. 59-latek popełnił samobójstwo. Teraz zagraniczne media donoszą o śmierci drugiego dziecka

Ronnie Turner chciał odnieść taki sukces jak mama. Wybrał aktorstwo. Nie udało mu się zdobyć sławy na miarę Tiny Turner. Pojawił się za to w filmie dokumentalnym poświęconym matce pt. "Tina". Mężczyznę na Instagramie pożegnała żona Afida Turner. Opublikowała ich wspólne zdjęcia z artystką.

Mój Boże, Ronnie Turner, prawdziwy anioł, wielka dusza, mój mąż, mój najlepszy przyjaciel, moje kochanie. Zrobiłam wszystko, co mogłam. Tym razem nie byłam w stanie cię uratować. Kochałam cię przez te 17 lat, jestem wściekła. To prawdziwa tragedia, ty, twój brat Craig i twój ojciec odpoczywajcie w raju. Takie niesprawiedliwe - napisała pod postem.
 

Ronnie Turner miał 62 lata. Jego matka, ma obecnie 83 lata i wciąż ma się dobrze. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.