Wiele osób 1 listopada dumnie stoi przy cmentarzach i zbiera pieniądze na ważne cele. Artur Barciś również stanął w tym roku z puszką. Od wielu lat zbiera datki na renowacje zabytków na Powązkach. Na Facebooku podzielił się zdjęciami, a także przytoczył kilka zdań, które usłyszał na cmentarzu. Wiele było pozytywnych, zdarzyły się jednak też te negatywne opinie.
Cmentarz Powązkowski to zabytkowa nekropolia. Pochowano tam wielu znanych i zasłużonych, w tym żołnierzy powstań narodowych, działaczy niepodległościowych, wybitnych pisarzy, poetów, uczonych i artystów. Cały teren cmentarza jest objęty ścisłą ochroną konserwatorską. Każdego roku 1 listopada zbierane są datki na utrzymanie cmentarza. W kweście od lat uczestniczy m.in. Mateusz Damięcki, a także Artur Barciś. Ten ostatni podzielił się po Wszystkich Świętych na Facebooku zdjęciami oraz komentarzami, które usłyszał od odwiedzających nekropolię.
Wspomnienia z kwesty. Wróciłem bardzo, bardzo zmęczony, ale bardzo, bardzo szczęśliwy. Obie puszki pełniusieńkie, a liczba ciepłych słów, które usłyszałem, powinna mi absolutnie przewrócić w głowie. Niektóre teksty zapamiętałem.
Artur Barciś podzielił się słowami, które usłyszał. Niektóre były miłe, inne niekonieczne.
Nie wyobrażałam sobie, że mogłoby pana tu dziś nie być.
Po głosie Artur Barciś, ale z wyglądu zupełnie kto inny.
Zbieraliśmy cały rok (starsi państwo ok. 80., wrzucili 200 zł).
Nie wie pan, gdzie poszedł dziadek Krzysiek? (dziewczynka, lat ok. pięciu).
Panie Arturze, długo to jeszcze potrwa?
Przyniosłam panu herbatkę i babeczki. Piekłam dzisiaj rano. (dziewczyna, lat ok. 25, w zeszłym roku też przyniosła).
Babciu, wrzucimy temu panu? Temu panu nie.
Na szczęście większość osób przychylnie podchodziła do kwestującego aktora. Negatywne komentarze z pewnością nie zniechęciły Barcisia. Za rok zapewne znów stanie z puszką.
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki
Julia Suryś wzięła ślub. Jej suknia ślubna zachwyca
Cichopek w krwistej czerwini na Gali Woman Power. Uwagę zwracają buty Kurdej-Szatan. Boli od samego patrzenia
Kto zastąpi Kusego i Japycza? Reżyser "Rancza" zabrał głos i mówi wprost
Za cztery dania w restauracji w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie zapłacił 239 zł. "Wielce się nie najadłem"