Doda nie zostawia suchej nitki na ginekologu, z którym była na randce. Jedno ma mu za złe najbardziej

Choć wydawało się, że 32-letni ginekolog ma jak na razie największe szanse na ponowne spotkanie z Dodą, sama wokalistka dość chłodno podchodzi do tej relacji. Rabczewskiej nie podoba się też, że fani show usilnie chcą ją z nim wyswatać.

Na początku września na Polsacie wystartował randkowy show, w którym Doda poprzez tytułowe "12 kroków" ma spróbować znaleźć tego jedynego. Artystka umawia się na randki z wybranymi dla niej kandydatami, a następnie analizuje ich przebieg na kozetce u psychologa. Po pięciu odcinkach i dziesięciu randkach po poznaniu żadnego z mężczyzn serce Dody nie zabiło niestety szybciej. Widzom z kolei bardzo spodobał się ginekolog Łukasz, o którym sama wokalistka wypowiadała się póki co dość pozytywnie. Podczas instagramowego live'a gwiazda ostudziła jednak emocje fanów i mocno uderzyła w występujących w programie mężczyzn.

Zobacz wideo Ohme o psychologu w programie Dody

Doda Martyna WojciechowskaPolskie gwiazdy na odważnych okładkach. Wojciechowska żałuje, a Mucha wręcz przeciwnie

Doda ostro o mężczyznach z randek. Zarzuca im chęć wybicia się

Randka z Łukaszem odbyła się w trzecim odcinku "12 kroków do miłości". Rabczewska była wyraźnie zadowolona ze spotkania, a w rozmowie z psychologiem Leszkiem Mellibrudą przyznała, że to pierwszy kandydat, który rzeczywiście okazał jej zainteresowanie. Z racji tego, że po kolejnych randkach Doda miała do wybranych dla niej kandydatów sporo zarzutów, fani show nabrali przekonania, że na horyzoncie istnieje szansa dłuższej relacji z Łukaszem.

Przestańcie mi gadać o tym ginekologu! To jest "Doda. 12 kroków do miłości", a nie "99 proc. społeczeństwa. 12 kroków do miłości". Ja rozumiem, że każdy, kto ogląda z odcinka na odcinek, chce widzieć efekt, chce mnie z kimś zeswatać na siłę, byleby się to zdarzyło, ale nie o to chodzi w tym show - skomentowała artystka na Instagramie.

Podczas emisji programu wokalistka wielokrotnie podkreślała, że szuka mężczyzny, który będzie chciał związać się z nią za to, jaką jest osobą, a nie ze względu na jej pozycję i popularność. Ze smutkiem stwierdziła, że kandydaci, z którymi miała okazję się spotkać, już teraz wykorzystują fakt, że pojawili się w telewizji.

To jest niesamowite oglądać, jak ci kandydaci później monetyzują i ekscytują się w sposób, czasami niezdrowy, każdym ze swoich odcinków. (...) Piszą u siebie na socialach, udzielają wywiadów, są na okładkach. Ja sobie myślę: dokładnie o to mi chodziło - tłumaczy.
Widać czarno na białym, że aż mam siniaki na plecach od odbijania się od nich, a ja chcę mieć faceta, który pozwoli mi moje skrzydła rozwinąć z tych pleców. Po jednej randce okładki, serio? Zapracujmy wszyscy na swoją przestrzeń w mediach. Nie wystarczy poleżeć na kocu, czy na randce z Dodą, chyba że ja już jestem ku**a tak zaj*bista, że wystarczy - dodała zirytowana.

Apartament Dawida WolińskiegoDawid Woliński mieszka w luksusowym apartamencie w Warszawie. Tak wygląda

Co ciekawe, podobną refleksją podzielił się sam Łukasz. Kilka dni po emisji odcinka ze swoim udziałem przyznał, że zaczął wzbudzać ogromne zainteresowanie kobiet, które koniecznie chcą się z nim umówić. Ginekolog zastanawia się jednak, czy osoby proponujące mu randkę rzeczywiście chcą poznać jego, czy też spotkać się z kimś, kto wystąpił w telewizji.

Więcej o: