Królowa Elżbieta II została oficjalnie pożegnana przez miliony Brytyjczyków i ludzi na całym świecie. Specjalnie zaproszeni goście zjawili się w Opactwie Westminsterskim, żeby wziąć udział w uroczystości żałobnej. Nie zabrakło księżnej Kate, księcia Williama z dziećmi, księcia Harry'ego i Meghan Markle. Więcej na informacji na ten temat znajdziesz TUTAJ. Oprócz tego można było zauważyć przepiękną dekorację trumny z ciałem królowej Elżbiety II. Wieniec, który się tam znalazł, był nieprzypadkowy i związany z wolą księcia Filipa.
Królowa Elżbieta II miała na trumnie gałązkę kwiatów ze ślubu z jej zmarłym mężem - księciem Filipem. Okazuje się, że ta gałązka w wieńcu została wycięta z rośliny wyhodowanej z gałązki mirtu z bukietu ślubnego królowej. Miała w ten sposób nawiązywać do pamiątki z ich ceremonii ślubnej. W ostatniej podróży towarzyszył jej wieniec kwiatów zebranych z ogrodów Buckingham Palace, Clarence House i Highgrove House. Wśród nich były między innymi rozmaryn, liście dębu, pelargonie, hortensje, rozchodnik, drakiew, kwiaty słodkiego groszku i dalie.
Jak donosi Mirror, wiele z tych kwiatów złożonych na trumnie Jej Wysokości było związane z wyjątkową relacją, jaką darzyła księcia Filipa. Kwiaty dalii miały symbolizować trwałą więź między dwojgiem zakochanych i nierozerwalną relację na całe życie. Z kolei kwiaty słodkiego groszku od zawsze kojarzą się z ostatnim pożegnaniem i przejściem na drugą stronę. Oprócz tego symbolizują także rozpoczęcie kwietnia, czyli miesiąca, w którym urodziła się monarchini.
Nowe wieści w sprawie śmierci Catherine O'Hary. Aktorka trafiła do szpitala w ciężkim stanie
Mglej schudł 40 kg, zaskakując wszystkich sylwetką. Mąż Węgiel zdradził nam sekret swojej przemiany
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Szymon Hołownia świętuje dziesiątą rocznicę ślubu. "To była miłość od drugiego wejrzenia"
Sukces polskiej modelki. Właśnie otworzyła ważny pokaz w Paryżu
Gwiazda filmu "Kevin sam w domu" nie żyje. Catherine O'Hara miała 71 lat
Piaseczny z tym problemem zmaga się od lat. Takiej szczerości nikt się nie spodziewał
Justyna Sieńczyłło o chorobie Emiliana Kamińskiego. "Słyszałam, że ma dwa albo trzy miesiące życia"
Nazywali ich "oazowym zespołem". Kwiat Jabłoni ujawnia prawdę na temat wiary