Królowa Elżbieta II została oficjalnie pożegnana przez miliony Brytyjczyków i ludzi na całym świecie. Specjalnie zaproszeni goście zjawili się w Opactwie Westminsterskim, żeby wziąć udział w uroczystości żałobnej. Nie zabrakło księżnej Kate, księcia Williama z dziećmi, księcia Harry'ego i Meghan Markle. Więcej na informacji na ten temat znajdziesz TUTAJ. Oprócz tego można było zauważyć przepiękną dekorację trumny z ciałem królowej Elżbiety II. Wieniec, który się tam znalazł, był nieprzypadkowy i związany z wolą księcia Filipa.
Królowa Elżbieta II miała na trumnie gałązkę kwiatów ze ślubu z jej zmarłym mężem - księciem Filipem. Okazuje się, że ta gałązka w wieńcu została wycięta z rośliny wyhodowanej z gałązki mirtu z bukietu ślubnego królowej. Miała w ten sposób nawiązywać do pamiątki z ich ceremonii ślubnej. W ostatniej podróży towarzyszył jej wieniec kwiatów zebranych z ogrodów Buckingham Palace, Clarence House i Highgrove House. Wśród nich były między innymi rozmaryn, liście dębu, pelargonie, hortensje, rozchodnik, drakiew, kwiaty słodkiego groszku i dalie.
Jak donosi Mirror, wiele z tych kwiatów złożonych na trumnie Jej Wysokości było związane z wyjątkową relacją, jaką darzyła księcia Filipa. Kwiaty dalii miały symbolizować trwałą więź między dwojgiem zakochanych i nierozerwalną relację na całe życie. Z kolei kwiaty słodkiego groszku od zawsze kojarzą się z ostatnim pożegnaniem i przejściem na drugą stronę. Oprócz tego symbolizują także rozpoczęcie kwietnia, czyli miesiąca, w którym urodziła się monarchini.
Nie żyje Przemysław Branny. Aktor i pieśniarz miał 55 lat
Nie żyje Stanisław Pąk. Ceniony aktor zmagał się z nowotworem
Piotr Kraśko: Trump jest fenomenem, ale "trumpizm" minie wraz z drugą kadencją
Tusk wbił szpilę Nawrockiemu. W komentarzach burza
Nie żyje Anatolij Kaszpirowski. Telewizyjny znachor miał 87 lat
Irlandzka modelka była przerażona przed przeprowadzką do Polski. Jedna rzecz bardzo ją zaskoczyła
Elon Musk nagle porzucił partnerkę, z którą ma czwórkę dzieci. Pokazała wiadomości, które jej wysyłał
W obu "Lalkach" jest się do czego przyczepić. Jedną chciałam przerwać w połowie
"Uśmiercili" Omenę Mensah, a Brzoska nie wytrzymał. Tak zareagował rozjuszony miliarder