Media zwykle nie poświęcają zbyt wiele uwagi hrabinie Sophie Wessex. Żona księcia Edwarda dostała teraz jednak szczególne zadanie, które może odmienić relacje w rodzinie królewskiej. Okazuje się, że ma załagodzić napięcia powstałe pomiędzy księciem Harrym oraz Meghan Markle a resztą dworu.
Niedawno Meghan Markle pojawiła się u boku księcia Harry'ego przed bramami zamku Windsor. Parze towarzyszyli książę William oraz jego żona. Zwaśnieni bracia wspólnie oddali hołd królowej, co spodobało się Brytyjczykom. Teraz proces godzenia się w rodzinie królewskiej ma postępować. Według znawczyni brytyjskiej monarchii Camilli Tominey, poproszono Sophie Wessex, by doprowadziła do rozejmu pomiędzy Meghan Markle a resztą dworu. W poniedziałek trumna z królową zostanie przeniesiona do Westminster Abbey na nabożeństwo pogrzebowe. Żona księcia Harry'ego na miejsce ma dostać się samochodem, w którym towarzyszyć jej będzie właśnie żona księcia Edwarda.
Na Sophie Wessex spadło zadanie łagodzenia napięć pomiędzy Sussexami a resztą rodziny. Ma ona zapewnić Meghan Markle, że jest ważną częścią wszystkich ceremonii w tym tygodniu - powiedziała ekspertka.
Tominey dodała, że Sophie Wessex doskonale rozumie rozterki żony księcia Harry'ego.
Podobnie jak Meghan miała zawodowe życie przed dołączeniem do rodziny królewskiej. Wie także, jak to jest być oczernianą przez prasę. Rozumie, przez co przechodzą Harry i Meghan.
O żonie księcia Edwarda swego czasu mówiono, że jest ulubienicą królowej Elżbiety II.
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła
Finał "The Voice Senior". Wiemy, kto wygrał
Meghan opublikowała zdjęcie czteroletniej córki. Lilibet to wykapany tata
Ekspert o Nawrockiej podczas wywiadu. "Potraktowała jak niedoświadczoną dziennikarkę". Zdradziło ją też pstrykanie
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Markowska szczerze o relacji z Kopczyńskim po rozstaniu. "To nie jest łatwe"
Ostra reakcja Marcinkiewicza na komentarz o alimentach. Nie hamował się
Kaczorowska i Rogacewicz kończyli program, gdy nagle padła deklaracja. W studiu zawrzało
Strój Marty Nawrockiej w TVN24 nie był przypadkowy. Stylistka mówi, czego zabrakło