Śmierć królowej Elzbiety II nastąpiła, jak podaje Pałac Buckingham - "spokojnie w zamku w posiadłości w Balmoral w wieku 96 lat". Jej obowiązki przejmie teraz książę Karol, który od momentu śmierci matki stał się oficjalnie królem Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii. Był jednym z kandydatów najdłużej czekających na sukcesję w historii Wielkiej Brytanii.
Informację o śmierci królowej Elżbiety II przekazali BBC News, Pałac Buckingham i oficjalne media Royal Family. Z oświadczenia można było wyczytać, że po 70 latach panowania królowa Elżbieta II zmarła w spokoju po południu.
Zmarła spokojnie w Balmoral, dziś po południu. Król i Królowa Małżonka pozostaną dziś wieczorem w Balmoral, a jutro wrócą do Londynu - można wyczytać w komunikacie Pałacu Buckingham.
Elżbieta II była najdłużej panującą władczynią w historii Zjednoczonego Królestwa - rządziła nim przez 70 lat.
Jak podaje "The Mirror", oczekuje się teraz, że książę Karol wygłosi przejmujące przemówienie na cześć ukochanej matki i królowej Brytyjczyków. Według BBC News został on automatycznie mianowany królem na mocy XVII-wiecznej Ustawy o Prawach z 1689 roku i Aktu Ugody z 1701 roku. Muszą też zostać zachowane wszelkie formalności, dlatego wszyscy czekają aktualnie na formalną proklamację księcia Karola ws. zostania nowym monarchą podczas Rady Akcesyjnej w Pałacu św. Jakuba w Londynie. Powinno to nastąpić jak najszybciej.
Nie da się ukryć, że mamy do czynienia z końcem pewnej epoki. Więcej na temat śmierci królowej Elżbiety II przeczytasz TUTAJ. Historię miejsca, w którym spędziła ostatnie chwile życia poznasz pod tym LINKIEM.
Nie żyje Przemysław Branny. Aktor i pieśniarz miał 55 lat
Nie żyje Stanisław Pąk. Ceniony aktor zmagał się z nowotworem
Tusk wbił szpilę Nawrockiemu. W komentarzach burza
Piotr Kraśko: Trump jest fenomenem, ale "trumpizm" minie wraz z drugą kadencją
Elon Musk nagle porzucił partnerkę, z którą ma czwórkę dzieci. Pokazała wiadomości, które jej wysyłał
Irlandzka modelka była przerażona przed przeprowadzką do Polski. Jedna rzecz bardzo ją zaskoczyła
Nie żyje Anatolij Kaszpirowski. Telewizyjny znachor miał 87 lat
W obu "Lalkach" jest się do czego przyczepić. Jedną chciałam przerwać w połowie
"Uśmiercili" Omenę Mensah, a Brzoska nie wytrzymał. Tak zareagował rozjuszony miliarder