Małgorzata Jamroży, lepiej znana jako Margaret, pojawiła się w plenerowym studio "Dzień Dobry TVN" rozstawionym na sopockiej plaży. Piosenkarka jest jedną z gwiazd zaproszonych do udziału w odbywającym się właśnie Top of the Top Sopot Festival - wystąpi w Operze Leśnej podczas drugiego dnia imprezy.
Poranna rozmowa z Filipem Chajzerem była pomyślana jako promocja występu wokalistki, ale w pewnym momencie skręciła w dość niebezpieczne rewiry. Prezenter zadał skądinąd niewinne pytanie - co oznacza nowy tatuaż zdobiący rękę Małgorzaty. Młoda gwiazda natychmiast pospieszyła z wyjaśnianiami:
To napis „Wredne C*punie". To taki mój nowy kolektyw, który tworzę. On jest na scenie i poza sceną również. To dziewczyny, które robią fajne rzeczy, które się dobrze bawią i się wspierają – tłumaczyła szczegółowo.
Dziennikarz zaniemówił. Nazwę swojego przyjacielskiego teamu Margaret powtórzyła jeszcze kilkakrotnie. Zbity z tropu Chajzer próbował zakończyć temat. Było widać, że przez słuchawkę nasłuchuje instrukcji z reżyserki. Na głos potwierdził, że otrzymał od wydawcy informację, że "to nadal telewizja poranna", co miało oznaczać, że gość powinien bardziej zwracać uwagę na język, jakim posługuje się w nadawanym na żywo porannym programie. W końcu Chajzerowi udało się przekierować uwagę Margaret i zaproponował najbezpieczniejszy z możliwych tematów do rozmów - pogodę.
Piosenkarka rzeczywiście przesadziła?
Łukasz P. zatrzymany przez CBA. Mamy komentarz rzecznika prokuratury ws. męża Sylwii Peretti
Stylistka nie patyczkowała się, oceniając stylizacje Węgiel i Mgleja. "Równie dobrze moglibyśmy przyjść w kołdrze"
Nawroccy w Turcji. Stylistka wzięła pod lupę kreację pierwszej damy. "Nie ma odważnych trendów"
Coraz więcej osób bierze ślub z samym sobą. Tak można skomentować decyzję Racewicz
Armagedon w restauracji po wizycie Książula. "Nie jest lekko, to na pewno"
48-letni miliarder od lat walczy z upływającym czasem. Właśnie usłyszał o nieuleczalnej chorobie
Sąd decyduje o przyszłości dzieci Wiśniewskich. Prawnik zabrał głos
Zjadłam jagodziankę Gessler za 38 złotych. Warto? Byłam w szoku od pierwszego kęsa
Uznańska-Wiśniewska w żałobie. "Dziękuję za wszystko"