Jak przystało na aktywną użytkowniczkę mediów społecznościowych Anna Wendzikowska regularnie dzieli się z internautami informacjami o sobie. Tym razem opublikowała smutną wiadomość. Okazało się, że jej starsza córka zachorowała i konieczna była wizyta w szpitalu.
W opublikowanej przed północą relacji Anna Wendzikowska opisała niewesołą sytuację związaną z chorobą starszej pociechy. Prezenterka wyznała, że Kornelię rozbolał brzuch i konieczna była wizyta w szpitalu.
Żeby nie było, że zawsze jest kolorowo... Wczoraj wieczorem ostry dyżur z podejrzeniem wyrostka - czytamy na początku - czytamy na InstaStories.
W dalszej części napisała, że pomimo chwilowej poprawy, dolegliwości jeszcze nie ustąpiły.
W domu byłyśmy przed północą, pół dnia było lepiej, a teraz Koko znowu leży z bolącym brzuchem… Tośka nie daje odebrać sobie uwagi mamy, leżymy i czytamy, a młodsza skacze po łóżku tak, że i mnie już brzuch boli.
Oprócz tego opublikowała zdjęcie leżącej w łóżku Kornelii. Trzymamy kciuki, żeby dziewczynka szybko odzyskała dobre samopoczucie.
Anna Wendzikowska jest mamą dwóch córek - siedmioletniej Kornelii, której ojcem jest jej były partner, muzyk Patryk Ignaczak, i czteroletniej Antosi ze związku z Janem Bazylem. Prezenterka często podróżuje z pociechami po całym świecie. Na jej instagramowym profilu nie brakuje kadrów z tropikalnych wakacji, gdzie pozuje w towarzystwie córek.
Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie Gazeta.pl
Baron przeczytał komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trójki". Tak zareagował
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Dzień po rozprawie Baron zdecydował się na kolejną zmianę. Internauci zachwyceni
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Edyta Pazura o finansach w małżeństwie. Takie ma podejście do wspólnego konta
Takiego telefonu w "Szkle kontaktowym" jeszcze nie było. Nagranie to hit
Perkusista Perfectu potrzebuje pomocy. Hołdys apeluje: Niech dziś ten świat do niego też się uśmiechnie
Gwiazda "Jaka to melodia?" ma azyl w Warszawie. To tu znika po programie
Roznerski uciekł do lasu i urządził się na 82 m2. W domu wykorzystał niebanalne rozwiązania