Magdalena Stępień i Jakub Rzeźniczak pogrążeni w żałobie. Kondolencje płyną również ze świata sportu

Ponad roczny syn Magdaleny Stępnień i Jakuba Rzeźniczaka miał nowotwór i mimo miesięcy intensywnego leczenia zmarł. Wśród osób, które złożyły kondolencje pogrążonym w żałobie rodzicom, znalazły się osoby związane ze sportem.

W czwartek 28 lipca media obiegła tragiczna wiadomość. Magdalena Stępień za pośrednictwem Instagrama poinformowała, że syn jej i Jakuba Rzeźniczaka zmarł. Zaledwie roczny chłopiec od kilku miesięcy przebywał z mamą w Izraelu, gdzie poddawany był leczeniu. Oliwier zmagał się bowiem z bardzo rzadkim nowotworem wątroby. Od momentu publikacji fatalnych wieści zewsząd płyną kondolencje w stronę zrozpaczonych rodziców. Osoby ze świata sportu również postanowiły wyrazić słowa współczucia. 

Zobacz wideo Magda Stępień tłumaczy, na co wydała pieniądze ze zbiórki na leczenie syna

Ze świata sportu płyną kondolencje dla pogrążonych w żałobie rodziców małego Oliwiera

Tragiczna śmierć małego Oliwiera poruszyła wiele osób, nie tylko ze świata show-biznesu. Oprócz bliższych i dalszych znajomych Magdaleny Stępień i Jakuba Rzeźniczaka, kondolencje złożyła między innymi Joanna Krupa, matka chrzestna chłopca, Anna Wendzikowska, czy też matka córki piłkarza, Ewelina Taraszkiewicz. 

Wyrazy współczucia postanowili wyrazić także ludzie związani na co dzień ze sportem. Oświadczenie w tej sprawie wydał między innymi klub sportowca, Wisła Płock. Kondolencje złożyły także inne drużyny, w tym Legia Warszawa, Lechia Gdańsk, Ruch Chorzów, czy też Śląsk Wrocław. 

Publiczne współczucie okazał także minister sportu i turystyki Kamil Bortniczuk, który na Twitterze napisał:

Proszę przyjąć wyrazy współczucia.

Na oświadczenie Jakuba Rzeźniczaka zareagował także dziennikarz sportowy Michał Pol, pisząc w komentarzu:

Wielkie wyrazy współczucia dla was obojga.

Swoje kondolencje złożył również Marcin Czapliński:

Wyrazy współczucia Jakub. Siły dla was. Wieczne odpoczywanie.

Pogrzeb chłopca odbędzie się 1 sierpnia w Oleśnicy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.