Edward Miszczak pełnił funkcję dyrektora programowego TVN przez 25 lat. Większość widzów i osób związanych z mediami nie wyobrażało sobie stacji kierowanej przez kogoś innego. Właśnie dlatego decyzja o zakończeniu współpracy, którą ogłosił wraz z początkiem czerwca, dla wielu okazała się ogromnym zaskoczeniem. Tymczasem zmiany w zarządzie stały się faktem, w związku z czym pojawiają się pierwsze informacje o nadchodzących zmianach.
Były już kierownik programowy TVN uchodził przez wiele lat za sprawcę sukcesu stacji. To on wypromował takie osoby, jak Magda Gessler, Marcin Prokop, Joanna Krupa czy Małgorzata Rozenek, która wprost nazywa go "ojcem chrzestnym jej kariery".
Jednocześnie pewne formy rozrywki nie były dla niego do przyjęcia. Mowa chociażby o kabaretach, które konsekwentnie omijał w programie stacji. Dlatego też pierwsza decyzja nowego zarządu po jego odejściu z pewnością nie przypadłaby mu gustu. TVN ogłosił bowiem, że tym razem wyemituje w całości sierpniowy "Top of The Top Sopot Festival":
Organizatorzy sopockiego festiwalu przygotowali też wyjątkową niespodziankę dla wszystkich fanów dobrego humoru. Zaplanowany na 19 sierpnia wieczór komediowy "Comedy Fest - Z czego śmialiśmy się przez ostatnich 25 lat" przypadnie do gustu każdemu, kto chciałby z dystansem przyjrzeć się ważnym wydarzeniom muzycznym, obyczajowym, filmowym i politycznym.
Dotychczas impreza emitowana była z wykluczeniem ostatniego dnia. Tym razem na scenie Opery Leśnej pojawią się najpopularniejsze polskie kabarety.
Farna ogłosiła rozstanie z mężem. "Modelowy przykład tego, jak..."
Nelli Rokita lata temu zniknęła z polityki. Tak dziś wygląda
Co dzieje się z pieniędzmi ze zbiórki Łatwoganga? Szpitale ujawniają szczegóły umów. "Są zapisy, które są dla nas nie do przyjęcia"
Helenie Englert zarzucano nepotyzm. Sama mówiła, że "ludzie jej nie lubią". Teraz wszystko się zmieniło
"Szczurza" afera w Republice. Wybuchła awantura. Polityk opuścił studio
"Uśmiercili" Omenę Mensah, a Brzoska nie wytrzymał. Tak zareagował rozjuszony miliarder
Rozenek zachwyciła kreacją z balu, Chodakowska niekoniecznie. "Została przykryta niedopracowaną konstrukcją"
Nie żyje siostra Anastazja. Miała 76 lat. Jej przepisy znały miliony Polaków
Colin Farrell o kulisach ciężkiej choroby syna. "Może rozerwać serce"