Przedstawiciel ławy przysięgłych przerywa milczenie o Amber Heard. "Wszystko co mówiła, wydawało się bzdurą"

Przedstawiciel ławy przysięgłych zdradził szczegóły procesu Amber Heard i Johnny'ego Deppa. Od początku nie był stronniczy, ale zachowanie aktorki zaważyło na jego decyzji.

Więcej ciekawych newsów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

1 czerwca ława przysięgłych ogłosiła werdykt w sprawie Amber Heard i Johnny'ego Deppa. Aktorka po przegraniu sprawy będzie musiała wypłacić byłemu mężowi ponad 10 milionów dolarów, natomiast on dwa miliony dolarów. Z pewnością wiele osób jest ciekawych kulis "procesu dekady". Jeden z przedstawicieli ławy przysięgłych przerwał milczenie.

Zobacz wideo Martyna Wojciechowska o "procesie dekady": Mi jest po prostu smutno

Na TikToku pojawiła się seria nagrań, na których jeden z członków ławy przysięgłych opowiedział o odczuciach związanych z rozprawą. W mediach społecznościowych posługuje się pseudonimem seekinginfinite. Na wstępie zaznaczył, że nigdy nie śledził kariery byłych małżonków i starał się omijać materiały dotyczące procesu. Z tego powodu uważa, że był całkowicie bezstronny w sprawie.

Przedstawiciel ławy przysięgłych czuł się niekomfortowo przez Amber Heard

Mężczyzna zdradził, że kiedy Amber Heard zeznawała starała się ciągle utrzymywać z nim kontakt wzrokowy. Nie ukrywa, że było to niekomfortowe, dlatego nie patrzył na nią, a jedynie uważnie słuchał.

Wszystko wydawało mi się takie dziwne, bo ciągle nawiązywała ze mną kontakt wzrokowy, co sprawiało, że czułem się bardzo niekomfortowo. Po prostu słuchałem uważnie. A wszystko, co mówiła, wydawało mi się bzdurą. [...] Ale Amber Heard ... co za wariatka. - relacjonował.

Przedstawiciel ławy przysięgłych starał się być wyrozumiały, jednak nie było to proste ze względu na zachowanie Amber Heard. Cały czas oszukiwała Johnny'ego Deppa i nie potrafiła przyznać się do błędu. Wszystko, co mogliśmy usłyszeć na nagraniach przeniosła na salę sądową. Uważa, że jest to naturalne zachowanie większości osób.

Nie jestem pewien, czy zauważyliście, jak bardzo Amber Heard oszukiwała Johnny'ego Deppa. Nigdy nie potrafiła przyznać się do błędu. Widać to nawet po tym, jak mówiła do niego na nagraniach - nigdy nie przyznała mu się, że coś zrobiła. Przeniosła to na rozprawę.

Przedstawiciel ławy przysięgłych odnosi się do słów prawniczki Amber Heard

Mężczyzna odniósł się także do zarzutów, jakie postawiła ławie przysięgłych Amber Heard. Mieli oni zakaz korzystania z mediów społecznościowych podczas procesu, a Elaine Bredehoft wątpi w dotrzymanie umowy.

Mam więc wrażenie, że to właśnie robi teraz jej zespół - prowadzi kampanię oszczerstw, aby nie przyznać się do winy. Bo gdyby się ugięli i zaakceptowali werdykt, w oczach opinii publicznej mogłoby to być postrzegane jako przyznanie się do winy.

Pod nagraniami szybko pojawiły się pytania dotyczące procesu. Użytkownicy byli ciekawi, kiedy mężczyzna stwierdził, że Amber Heard kłamie. Wspomniał wtedy moment, kiedy Amber Heard pod przysięgą wyjawiła, że do dziś nie wpłaciła siedmiu milionów dolarów z ugody na organizacje charytatywne. Przypominamy, że w brytyjskim sądzie zeznawała, że uregulowała należność siedmiu milionów na dwa różne cele dobroczynne.

Wiadomo, dlaczego Johnny Depp musi wypłacić Amber Heard odszkodowanie 

Przedstawiciel ławy przysięgłych wyjaśnił także, dlaczego Johnny Depp musi przekazać Amber Heard dwa miliony zadośćuczynienia. Wspomniał wtedy, że była żona aktora również pozwała go o zniesławienie w tym samym procesie. 

Jeśli pamiętacie, pozwała ona również Johnny'ego Deppa w tym procesie o zniesławienie, z powodu oświadczeń prawników Johnny'ego, którzy twierdzili, że Amber zniszczyła mieszkanie, aby wyglądało to o wiele gorzej dla policji.

Faktów, które przedstawili prawnicy aktora nie można było w żaden sposób udowodnić. Z tego powodu ława przysięgłych zdecydowała, że Amber Heard została zniesławiona i należy jej się zadośćuczynienie. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.