15 lat temu "You Can Dance" oglądał każdy. A po "LA Ink" wszyscy chcieliśmy mieć tatuaż. Te programy były wtedy hitami

Sprawdziliśmy, jakie programy 15 lat temu były największymi hitami w polskiej telewizji. Niektóre były rewolucją na ówczesnym rynku.

Więcej informacji i ciekawostek ze świata show-biznesu znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

15 lat temu polska telewizja była zupełnie inna. Dopiero w 2008 roku rodzime kanały rozpoczęły emisję w jakości HD, która dzisiaj jest przestarzała nawet dla zwykłych telefonów komórkowych. Nie chodzi tutaj jednak tylko o kwestie techniczne. Przede wszystkim zmienił się polski widz. Producenci doskonale zdają sobie z tego sprawę i dlatego cały czas tworzone są nowe formaty. Przyjrzeliśmy się, jakie programy 15 lat temu były hitami w polskiej telewizji. 

Zobacz wideo Paulina Sykut-Jeżyna wspomina wesele Ibisza. „Krzysiek promienieje!"

"You Can Dance - Po prostu tańcz"

Z pełną odpowiedzialnością możemy powiedzieć, że był to program, który przyczynił się do zrewolucjonizowania polskich talent show. W 2007 roku ten format oglądał niemal każdy nastolatek. Co można było wygrać? Przede wszystkim trzymiesięczne stypendium w szkole tańca w Nowym Jorku, a do tego 100 tys. złotych. Co trzeba było zrobić? Najpierw zachwycić jury, które w pierwszych czterech edycjach składało się z Agustina Egurolli, Michała Piróga i Weroniki Marczuk. Na późniejszym etapie konkursu tancerze musieli też liczyć na przychylność widzów i ich głosy. Niezapomniany program na początku był prowadzony przez Kingę Rusin. Warto też przypomnieć, że Ida Nowakowska szeroką popularność zdobyła właśnie dzięki swoim występom w pierwszej edycji "You Can Dance".

You Can DanceYou Can Dance kapif.pl

"Jak oni śpiewają"

Program, w którym polscy aktorzy z pierwszych stron gazet co tydzień prezentowali swoje umiejętności wokalne. Oczywiście były one oceniane przez niezawodne jury, które stanowiło zresztą o sile programu. Edyta Górniak, Elżbieta Zapendowska i Rudi Schuberth bywali pobłażliwi, ale potrafili również skomentować występ kilkoma ostrymi słowami. Program cieszył się dużą popularnością. Jedyne, co nas zastanawia, to jak to możliwe, że po 15 latach Krzysztof Ibisz, który prowadził "Jak oni śpiewają", nadal wygląda niemal tak samo. Partnerowała mu niezawodna Kasia Cichopek.

Jak Oni ŚpiewająJak Oni Śpiewają kapif.pl

"Legendy PRL"

Teraz coś dla fanów motoryzacji. W 2007 roku zaczął być emitowany program "Legendy PRL", który pokazywał historię pojazdów przemierzających polskie drogi w ustroju słusznie minionym. Nutka nostalgii przyciągnęła do ekranów telewizorów rzesze widzów. Eksperckich formatów o luksusowych samochodach pokroju ferrari czy lamborghini już wtedy było bardzo dużo. Nie sposób było jednak dowiedzieć się z telewizji czegoś nowego o polonezie lub żuku. "Legendy PRL" wypełniały tę lukę doskonale.

Legendy PRLLegendy PRL screen youtube.com

"Gwiazdy tańczą na lodzie"

Doda na Polsat SuperHit Festiwalu wystąpiła na scenie wraz z Justyną Steczkowską. Piosenkarki zaśpiewały utwór "Znak pokoju", co było jasnym sygnałem, że po dawnych animozjach nie ma już śladu. A pamiętacie może, kiedy zaczął się konflikt obu artystek? Widzowie "Gwiazd tańczących na lodzie" nie będą mieli problemu z odpowiedzią. To właśnie w tym programie Doda, która była jurorką, pozwalała sobie w stronę prowadzącej show Steczkowskiej na naprawdę ostre docinki. Nazywała ją daltonistką, wypominała wiek i wyśmiewała ubiór. 

Gwiazdy Tańczą na LodzieGwiazdy Tańczą na Lodzie kapif.pl

"Clever - widzisz i wiesz"

Prowadzącymi był słynny dzisiaj już duet - Marcin Prokop i Dorota Wellman. Program miał charakter popularnonaukowy. Zapraszani do studia byli celebryci, którzy próbowali odpowiedzieć na zadawane pytania dotyczące przeprowadzanych eksperymentów naukowych. W roli profesora występował Grzegorz Halama, co zapewniało "Clever - widzisz i wiesz" niepowtarzalną dawkę humoru. A poza tym z programu można było wynieść naprawdę sporo wiedzy z dziedziny chemii, fizyki i życia codziennego. 

'Clever! - widzisz i wiesz''Clever! - widzisz i wiesz' EastNews.com

"LA Ink"

Na koniec przenieśmy się za ocean. W programie "LA Ink" mogliśmy przyjrzeć się pracy w salonie tatuażu. Jednak to, co było siłą formatu, to ludzie, którzy przychodzili wytatuować sobie na ciele jakiś napis lub obrazek. Opowiadali przy tym poruszające historie ze swojego życia. Poznawaliśmy więc klientów, którzy stracili bliską osobę i zapragnęli, by mieć na swoim ciele jej imię, albo zjawiał się żołnierz, który po odbyciu służby chciał mieć na piersiach lub ramieniu wytatuowaną nazwę jednostki. W 2007 roku moda na tatuaże w Polsce właśnie się zaczynała. "LA Ink" bardzo się do tego przyczynił.

LA InkLA Ink screen Youtube.com

Tęsknicie za którymś z tych programów? 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.