Była partnerka Woody'ego Allena broni Amber Heard. Mia Farrow sama przechodziła przez paskudne rozstanie

W ostatnich tygodniach świat żyje batalią sądową, którą Johnny Depp toczy z Amber Heard. Wiele znanych osób opowiada się po jednej ze stron. Teraz Mia Farrow skomentowała brak wsparcia dla Amber Heard ze strony innych kobiet.

Bądź na bieżąco. Więcej o procesie Johnny'ego Deppa i Amber Heard przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

W "procesie dekady", jak okrzyknięto proces o zniesławienie przeciwko Amber Heard, każdego dnia na światło dzienne wychodzą szokujące informacje dotyczące jej związku z Johnnym Deppem. Aktorka utrzymuje, że wiele razy została dotkliwie pobita przez ówczesnego męża, a także że stosował wobec niej przemoc psychiczną i seksualną. Prawnicy aktora starają się dowieść, że Heard nie dysponuje wystarczającymi dowodami, które by wskazywały na winę Deppa.

Oprócz fanów sprawę śledzi też sporo znanych osób. Mia Farrow publicznie stanęła w obronie aktorki. Zarzuciła innym kobietom, że zamiast okazywać wsparcie, podważają i krytykują słowa Heard.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kate Moss po związku z Johnnym Deppem miała depresję, a tatuaż dla innej aktor szybko zakrył. Burzliwych romansów było więcej

Zobacz wideo Jak wyglądało małżeństwo Deppa i Heard? Oto najmocniejsze momenty z zeznań świadków

Mia Farrow stanęła w obronie Amber Heard. Sama przechodziła przez paskudne rozstanie 

Amber Heard w tracie procesu zeznała już m.in., że były mąż rzekomo ją kopał, złamał jej nos, a nawet wykorzystał seksualnie przy użyciu butelki. Nie ma jednak świadków, którzy widzieli, jak Depp uderzył byłą żonę.

Mia Farrow zdaje sobie sprawę z tego, w jakiej sytuacji znalazła się Amber Heard. Aktorka znana m.in. z głównej roli w filmie "Dziecko Rosemary" ma za sobą paskudną walkę sądową z Woodym Allenem po tym, jak oskarżyła go o molestowanie seksualne siedmioletniej wówczas córki Dylan. Zdaniem reżysera, jego była partnerka była zła z powodu zakończenia ich związku i wszystko ukartowała

Portal RadarOnline zacytował słowa aktorki, która jest zdania, że Amber Heard nie otrzymuje wystarczającego wsparcia od innych kobiet. Farrow uważa, że Heard jako osoba, która przetrwała w przemocowym związku, powinna móc liczyć na wsparcie.

Tyle kobiet czepia się Amber Heard. Dlaczego? - zastanawiała się aktorka.

Jej słowa skomentowała inna osoba z branży. Aktorka i laureatka nagrody Emmy Patricia Arquette dodała, że to, co zaobserwowała w mediach w związku z Amber Heard, uważa za "niepokojące". 

Zagorzali fani Johnny'ego Deppa w mediach nazywają Amber Heard kłamczuchą i uważają, że miała wymyślić oskarżenia. Złożyli petycję o usunięcie jej z kontynuacji "Aquamana", w którym grała jedną z głównych ról. Petycję podpisało ponad trzy miliony osób. Batalia sądowa ma potrwać do końca maja. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.