Nie żyje Wojciech "Sęp" Dudziński. Koledzy z zespołu żegnają legendarnego muzyka

27 lutego media obiegła bardzo smutna wiadomość. Nie żyje Wojciech "Sęp" Dudziński, wokalista znany z zespołu Ryczące Dwudziestki.
Wojciech 'Sęp' Dudziński
Wojciech 'Sęp' Dudziński, Facebook/RyczaceDwudziestki, Pixabay/webandi

Wojciech "Sęp" Dudziński był jednym z założycieli i wokalistą powstałego w 1983 roku zespołu Ryczące Dwudziestki. Pochodząca z Bytomia grupa, wykonująca przede wszystkim szanty, jest w Polsce doskonale znana fanom tego gatunku. Niestety, 27 lutego muzycy zespołu przekazali na Facebooku bardzo smutną informację o śmierci Wojciecha "Sępa" Dudzińskiego. Jak przekazali, wokalista zmagał się z chorobą.

Zobacz wideo Wyjawiła, o co poprosił ją syn

Zmarł Wojciech "Sęp" Dudziński. Muzyka upamiętnił Michał Gramatyka

Wiadomość o śmierci Wojciecha "Sępa" Dudzińskiego pojawiła się na fanpage'u zespołu Ryczące Dwudziestki w piątek w godzinach porannych. "Po ciężkiej chorobie odpłynął..." - przekazali krótko muzycy grupy. Do postu dołączono czarno-białe zdjęcie Dudzińskiego. Informacja o jego śmierci niezwykle poruszyła fanów zespołu. "To niebywałe. Ciężkie ciosy przyjmuje ostatnio środowisko szantowe. Odpoczywaj w spokoju", "Na tych rejach niebieskich ciasno się robi... Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół. Kolejny już raz serce pękło na milion kawałków", "Będzie cię brakować. Szczęśliwej drogi" - piszą w komentarzach.

Zmarłego muzyka we wpisie na Facebooku pożegnał również minister cyfryzacji Michał Gramatyka. Polityk udostępnił post Ryczących Dwudziestek i opatrzył go krótkim komentarzem. "Coraz nas mniej. Żegluj tam po swoich oceanach i śpiewaj swoim cudnym głosem najpiękniejsze pieśni" - przekazał.

Wojciech "Sęp" Dudziński rok wcześniej odszedł z zespołu

Wojciech "Sęp" Dudziński po wielu latach spędzonych z Ryczącymi Dwudziestkami rok temu podjął decyzję o odejściu z zespołu. Informacja pojawiła się na fanpage'u grupy w lutym 2025 roku. Muzycy we wpisie nie zdecydowali się wówczas na ujawnienie powodów decyzji wokalisty.

Wojciech "Sęp" Dudziński wiele lat temu udzielił wywiadu portalowi katowice.naszemiasto.pl, w którym przyznał, że nie spodziewał się, iż razem z zespołem uda mu się zajść tak daleko. - Będziemy grać do końca życia. Tak długo, dopóki ludzie będą przychodzić na nasze koncerty - mówił. - Szczęśliwie dla nas, i szanty, i gospel, i blues wywodzą się z tego samego pnia muzycznego. Szanty jednak były pierwsze i zawsze będą bliskie naszemu sercu - dodał muzyk.

Muzyków z Ryczących Dwudziestek łączyła nie tylko pasja do szant, ale też przyjaźń wykraczająca poza muzykę.  - Spotykamy się również prywatnie. Wyjeżdżamy z całymi rodzinami na wakacje, a także na narty - mówił Wojciech "Sęp" Dudziński we wspomnianej rozmowie.

Więcej o: