Beata Kozidrakwe wrześniu 2021 roku została zatrzymana za jazdę pod wpływem alkoholu. Artystka podczas kontroli w wydychanym powietrzu miała dwa promile. Po tym wydarzeniu musiała zmierzyć się z poważnym kryzysem wizerunkowym i wziąć odpowiedzialność za swoje czyny. Sąd ukarał ją grzywną w wysokości dziesięciu tys. złotych na rzecz Funduszu Sprawiedliwości, a także zakazem prowadzenia samochodu na pięć lat i sześć miesięcy prac społecznych. Artystka uznała, że kara nie jest adekwatna do czynu i odwołała się od wyroku, a podczas pierwszej rozprawy, która miała odbyć się 16 marca, nie stawiła się przed sądem. Na kolejnej rozprawie, która rozstrzygnęła wymiar kary, Kozidrak okazała skruchę i mogła liczyć na okoliczności łagodzące. To nie spodobało się Ilonie Łepkowskiej, która ostro skomentowała wyrok.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Te gwiazdy wsiadły za kierownicę pod wpływem alkoholu. Mają się za co wstydzić
Beata Kozidrak na najnowszej rozprawie przyznała się do winy. Podkreśliła nieskromnie, że "przez 40 lat była wzorem". Artystka musi zapłacić 50 tysięcy złotych grzywny i 20 tysięcy na rzecz funduszu postpenitencjarnego. Dodatkowo przez pięć lat nie może prowadzić pojazdów. Sędzia podczas rozprawy podkreśliła, że wzięto pod uwagę okoliczności łagodzące, jak chociażby zasługi artystyczne.
Ilona Łepkowska w rozmowie z Faktem nie kryła swojego oburzenia. Uważa, że każdy, niezależnie od tego, czy jest osobą publiczną, czy nie, powinien być równo traktowany wobec prawa. Przy okazji wbiła szpilkę wokalistce uważając, że ta nie jest osobą, która rozsławiła Polskę na świecie.
Pani Beata Kozidrak to nie Herbert, Miłosz, nie Andrzej Wajda (...). Każdy człowiek w obliczu prawa powinien być traktowany tak samo, a jeśli już używamy tego argumentu, to może wobec ludzi rozsławiających Polskę na świecie - przyznała scenarzystka.
Podobne zdanie na temat łagodnej kary ma prokuratura, która zapowiedziała już apelację od wyroku:
W ocenie prokuratury wymierzona oskarżonej kara jest rażąco łagodna, a jako taka nie spełni stawianych jej celów, w szczególności zapobiegawczych oraz wychowawczych - powiedziała Aleksandra Skrzyniarz, prokurator i rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Wygląda na to, że sprawa z prowadzeniem samochodu pod wpływem alkoholu będzie się ciągnąć za Beatą Kozidrak jeszcze przez jakiś czas.
Kaczorowska i Rogacewicz na spektaklu Terrazzino. Niebywałe, jak się zachowali
Baron zabrał głos. Mówi o terapii, detoksie i zapowiada zmiany
Tak mieszkają Krupińska i Karpiel-Bułecka. Nowoczesność w góralskim wydaniu
Koterski kupił sobie nowy samochód i się zaczęło. Poszło o jego słowa o Leszczak
Natalia Janoszek komentuje wygraną ze Stanowskim. Mówi o przeprosinach
Tak Dowbor zareagowała na wieści o rozwodzie Kubickiej i Barona. Zaskakujące słowa
Janoszek wygrała w sądzie ze Stanowskim. Dziennikarz już wydał oświadczenie
Rewolucja na głowie Rodowicz? Stylista fryzur ma dla niej plan
Poruszenie w całym kraju po oburzającym zachowaniu senatora PiS. "Nie ma zgody na takie chamstwo"