Martyna Wojciechowska wciąż jest w kontakcie z matką Kossakowskiego. Wiadomo, jakie mają relacje

Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski spędzili wspólnie ponad trzy lata. Prezenterka i podróżniczka zbliżyła się w tym czasie do rodziny partnera. Jakie relacje łączą ją z byłą teściową?

Więcej ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Rozstanie Martyny Wojciechowskiej i Przemka Kossakowskiego było zaskoczeniem dla fanów i bliskich pary. Podróżnicy byli razem przez trzy lata, zanim podjęli decyzje o ślubie. Ale wystarczyły trzy miesiące małżeństwa, żeby postanowili się rozstać. Podczas długiej relacji, oboje stworzyli więź nie tylko ze sobą, ale też ze swoimi bliskimi. Mama Kossakowskiego bardzo ceniła Wojciechowską. Jak ich relacja wygląda teraz?

Zobacz wideo Martyna Wojciechowska uderzona przez samochód w Bejrucie

Martyna WojciechowskaMocny wpis Martyny Wojciechowskiej: Obudziliśmy się w zupełnie innym świecie

Martyna Wojciechowska wciąż ma kontakt z teściową

Kiedy para była jeszcze razem, mama Kossakowskiego nie kryła swojej sympatii do jego wybranki.

Przemek ma taką piękną żonę i dziecko. Naprawdę jestem szczęśliwa - mówiła wówczas.

Informator "Życia na gorąco" przekazał, jak wygląda reakcja kobiety z byłą synową.

Za każdym razem, gdy słyszy Martynę w słuchawce, powtarza, że jest mile widziana w jej domu. Wciąż z radością odbiera telefon od niej i sama także się do niej odzywa. Była i wciąć jest dla niej kimś wyjątkowym. Nie rozumie tej decyzji. O dobre relacje z Martyną i Marysią zmierza dbać nadal. Są dla niej jak córka i wnuczka – relacjonuje.

Zdaniem matki Kossakowskiego, Martyna Wojciechowska miała zbawienny wpływ na jej syna.

Była zachwycona tym, jak bardzo Przemek się zmienił, jak opiekuje się ukochaną i jak wspaniale komunikuje się z córką Martyny. Cieszyła się, że będzie miał dom, o jakim zawsze marzył - stwierdził informator magazynu.

Przemysław KossakowskiKossakowski o ideale kobiety. Padły szczere słowa

Teraz Wojciechowska wciąż może na nią liczyć. Takich relacji z bliskimi parnera - zwłaszcza byłego - można tylko pozazdrościć!

Więcej o: